fot. PAP

Happening w obronie sześciolatków

Rodzice cały czas sprzeciwiają się rządowemu pomysłowi, aby posyłać ich sześcioletnie dzieci do szkoły. Przed Ministerstwem Edukacji Narodowej odbył się happening.

Podczas wydarzenia rodzice zaprezentowali przygotowany przez siebie darmowy podręcznik dla sześciolatków.

Przygotowaliśmy go tak, jak przygotowuje go ministerstwo, czyli na kolanie. Jest on darmowy, więc nie ma co za wiele się spodziewać, co do jakości, merytoryki w tym też samej zawartości tego podręcznika. Myślę, że zastosowaliśmy się do stylu, jaki przyjęto, bo to, co się robi ws. podręcznika to jest po prostu kpina. Zrobiliśmy nasz własny podręcznik, w którym m.in. można pokolorować dom, który przedstawia reformę zaczynając od dymu z komina, bo tak pani minister, zanim jeszcze nią została (była w innej partii) określała właśnie tę reformę – mówiła, że jest ona budowana od „dymu z komina” – mówi Małgorzata Lusar z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców.

O darmowym podręczniku rodzice słyszeli już sześć lat temu. Żadne prace nie zostały wówczas podjęte. Teraz jest to robione niepoważnie i bez recenzji – alarmuje Fundacja Rzecznik Praw Rodziców.

Cały czas można wysyłać wnioski do poradni psychologiczno-pedagogicznych ws. odroczenia obowiązku szkolnego sześciolatków. Szczegóły znajdą Państwo na stronie internetowej: www.ratujmaluchy.pl

RIRM 

drukuj