H. Dobrowolska o ideologicznej tzw. edukacji zdrowotnej: Składane petycje do kuratoriów, do władz samorządowych świadczą o wielkiej determinacji w obronie własnych dzieci
Eksperci (…) przedstawili bardzo szczegółowe zastrzeżenia, dementując, jakoby ten przedmiot [edukacja zdrowotna – red.] był dobrze przygotowany, ażeby był właściwie sformułowany i miał faktyczne podstawy naukowe. Wręcz wskazano bardzo duży stopień ideologizacji zawartych wewnątrz i działanie na szkodę dziecka, zdrowia jego moralności, ale także zdrowia fizycznego, ponieważ zaproponowana profilaktyka raczej generuje problemy zdrowotne, niż im zapobiega – mówiła Hanna Dobrowolska, ekspert ds. oświatowych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W ostatnich tygodniach w Polsce temat tzw. edukacji zdrowotnej w szkołach stał się jednym z kluczowych punktów dyskusji społecznej. Głos w tej sprawie zabrała na antenie Radia Maryja Hanna Dobrowolska, ekspert do spraw oświatowych, która wskazała na poważne zagrożenia związane z nowymi programami nauczania oraz na reakcję społeczną w postaci licznych protestów organizowanych przez rodziców i nauczycieli. Jak zaznaczyła, propozycja wprowadzenia „edukacji zdrowotnej” w miejsce przedmiotu Wychowanie do życia w rodzinie to krok w stronę ideologizacji, który niesie poważne zagrożenia dla dzieci.
– Eksperci (…) przedstawili bardzo szczegółowe zastrzeżenia, dementując, jakoby ten przedmiot [edukacja zdrowotna – red.] był dobrze przygotowany, ażeby był właściwie sformułowany i miał faktyczne podstawy naukowe. Wręcz wskazano bardzo duży stopień ideologizacji zawartych wewnątrz i działanie na szkodę dziecka, zdrowia jego moralności, ale także zdrowia fizycznego, ponieważ zaproponowana profilaktyka raczej generuje problemy zdrowotne, niż im zapobiega – zwróciła uwagę Hanna Dobrowolska.
Dodała, że tzw. edukacja zdrowotna zawiera w sobie bardzo szkodliwy komponent edukacji seksualnej, który jest realizowany niewłaściwie. Ekspert ds. oświatowych wskazała również na napięcia, jakie powstają między rodzicami a szkołami. Dodała, oż rodzice coraz częściej wnoszą oficjalne sprzeciwy wobec wprowadzenia edukacji zdrowotnej, organizując protesty i składanie deklaracji w szkołach.
– W tej chwili mamy bardzo duże poruszenie. Rodzice przychodzą z oświadczeniami, sprzeciwiają się wobec wprowadzeniu tego przedmiotu, przekazują deklaracje do dyrekcji. Dyrekcja reaguje bardzo różnie. Albo przyjmuje i jest znakomita (…), albo są szkoły, w których absolutnie nieprawnie nieprzyjmowane są na przykład oświadczenia rodziców przez dyrektorów, którzy mówią, że oni są po przeciwnej stronie i wykonują polecenia ministerstwa – zaznaczyła gość Radia Maryja.
Hanna Dobrowolska zwróciła również uwagę na to, że to samorządowcy oraz nauczyciele powinni być głównymi podmiotami odpowiedzialnymi za kształt programów edukacyjnych.
– To samorządowcy są organami prowadzącymi placówki oświatowe, dyrektorzy są zarządzającymi placówkami oświatowymi, nauczyciele mają (…) nauczać przedmiotów w zgodzie z własnym sumieniem i także w wolności zagwarantowanej przez kartę nauczyciela. W związku z czym, jeżeli wszyscy te siły widzą jakiś problem, to może by ministerstwo zauważyło, że ten problem jednak osiąga bardzo dużą skalę – podkreśliła ekspert ds. oświatowych.
Wskazała również, iż zapowiedziane są kolejne protesty.
– Składane petycje do kuratoriów, do władz samorządowych, wspólne podpisy organizatorów (…) świadczą o woli rodziców i o wielkiej determinacji w obronie własnych dzieci – zaakcentowała.
Całość rozmowy z Hanną Dobrowolską można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



