fot. flickr.com

GUS: Polska ziemia jest coraz droższa

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w pierwszym kwartale tego roku za hektar ziemi rolnej w transakcjach prywatnych trzeba było zapłacić 36 tys. zł – informuje jedna z gazet.

Mimo wzrostu cen, rodzime grunty rolne są tańsze niż te w większości starych krajów Unie Europejskiej.

Tymczasem w przyszłym roku przestaną obowiązywać ograniczenia na zakup ziemi rolnej przez obcokrajowców. Budzi to obawy, że ziemia będzie masowo wykupowana przez obywateli innych krajów – podkreśla poseł PiS Henryk Kowalczyk z sejmowej komisji rolnictwa.

– Wykup ziemi przez cudzoziemców w sposób całkowicie legalny, to niezwykle groźne zjawisko, które może nastąpić. Nawet jeśli nie tylko od Agencji Nieruchomości Rolnych – bo prezes Agencji mówi, że tutaj istnieją jakieś zabezpieczenia – to jednak za pośrednictwem prywatnych osób. Wtedy nie będzie żadnych ograniczeń. W Holandii jest ogromne zapotrzebowanie na ziemię. Holendrzy są już zainteresowani wykupem naszych gruntów. Tam cena ziemi jest wielokrotnie wyższa. Na pewno będą takie zakusy. Jeśli porównamy te różnice w cenach, w dochodach rolniczych, też i w potencjale ekonomicznym polskich i holenderskich rolników, to niebezpieczeństwo jest bardzo istotne – ocenił Henryk Kowalczyk.

Obrona polskiej ziemi przed wykupem to jeden z głównych postulatów rolników, którzy od lutego protestują przed Kancelarią Premier Ewy Kopacz. Dziś zorganizowali  manifestację pod hasłem ”Nie rzucim Ziemi”.

RIRM

drukuj