fot. PAP/Piotr Nowak

Grupa parlamentarzystów PO i KO zaapelowała do swoich partyjnych i klubowych kolegów o zmiany wewnątrz ugrupowania

Grupa parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej zaapelowała do swoich partyjnych i klubowych kolegów o daleko idące zmiany wewnątrz ugrupowania. W liście otwartym politycy piszą, że bez głębokiej przemiany nie ma szans na utrzymanie pozycji lidera opozycji, a w przyszłości wygranej w wyborach.

Ich zdaniem odnowiona Platforma oznacza skuteczne przywództwo, zdolne do szybkiego podejmowania decyzji i reagowania na bieżące kryzysy.

Pod apelem podpisało się 51 parlamentarzystów, wśród nich jest m.in. były lider PO, Grzegorz Schetyna oraz obecny wiceszef, Bartosz Arłukowicz.

Prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog uważa, że list to próba odsunięcia Borysa Budki z funkcji przewodniczącego Platformy.

– Patrząc na to, kto podpisał się pod listem i patrząc na jego wymowę, ma się wrażenie, że jest to próba wykorzystania sytuacji w Platformie Obywatelskiej, w której Borys Budka popełnił poważny błąd polityczny, całkowicie nie przygotowując się do ewentualnego wykorzystania faktu, że w Zjednoczonej Prawicy nie było porozumienia i jednomyślności ws. głosowania nad Krajowym Funduszem Odbudowy. Nie przeprowadził tego w należyty sposób, obrał złą strategię i został ograny – komentuje prof. Arkadiusz Jabłoński. 

Lider Platformy Obywatelskiej, Borys Budka, przyznał, że list parlamentarzystów traktuje jako zapowiedź, że chcą działać. Z kolei wg szefa generalnego Platformy Marcina Kierwińskiego list to tylko przejaw dialogu wewnątrz ugrupowania.

 

RIRM

drukuj