fot. PAP/Andrzej Grygiel

Górnicy cały czas nie dogadali się z rządem

W Katowicach przerwane zostały rozmowy strony rządowej ze związkowcami na temat umowy społecznej dla górnictwa. Negocjacje będą kontynuowane od poniedziałku.

Umowa społeczna określa szczegóły zaplanowanej transformacji górnictwa węgla kamiennego, która prowadzi do zamknięcia kopalń w 2049 roku. Do tej pory między stroną rządową a związkowcami wypracowano ponad 90 procent dokumentu.

– Mam nadzieję, że te rozmowy uda się doprowadzić w ciągu najbliższych dni do końca, tak aby można było podpisać umowę – wskazał Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych.

Rozbieżności jeszcze wczoraj dotyczyły między innymi charakteru gwarancji zatrudnienia w kopalniach, uprawnień do osłon socjalnych czy zasad procesu notyfikacji umowy społecznej w Komisji Europejskiej.

– Myślę, że jeżeli strona rządowa poważnie podchodzi do tych rozmów, to wspólnie z nami będzie chciała złapać tego króliczka – oznajmił Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

W ubiegłym tygodniu wiceminister Artur Soboń poinformował, że w ostatnim tygodniu marca zamierza złożyć w Komisji Europejskiej wniosek prenotyfikacyjny w sprawie programu dla górnictwa.

– My też nie możemy z pewnych rzeczy zrezygnować, bo musimy przypilnować pewne zapisy i szczegółowo opisać, żeby nie było potem problemów interpretacyjnych – podsumował Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności”.

Kolejna runda negocjacji zakończyła się w nocy. Rozmowy trwały łącznie ok. 14 godzin. Strona związkowa nie doszła do porozumienia z rządem. Kolejne negocjacje zostały zapowiedziane na najbliższy poniedziałek.

TV Trwam News

drukuj