(fot.PAP)

Głosowanie o odrzucenie informacji Sikorskiego

Parlamentarzyści będą głosować nad wnioskiem PiS o odrzucenie informacji ministra Radosława Sikorskiego o założeniach polskiej polityki zagranicznej.

Debata odbyła się w środę. Szef resortu spraw zagranicznych stwierdził m.in. że międzynarodowa pozycja Polski jest dobra i umacniamy swoją rolę w UE. Przekonywał, że przystąpienie do strefy euro leży w strategicznym interesie kraju. Podkreślił również, że modernizacja sił zbrojnych to nasz priorytet na najbliższą dekadę.

Posłowie PiS-u i Solidarnej Polski wnioskują jednak o odrzucenie informacji.

– Prawo i Sprawiedliwość mówi jasno. Po pierwsze, zabezpieczymy polskie państwo przed niekontrolowaną utratą suwerenności i kompetencji. Po drugie, nie pozwolimy poddać nas decyzjom i kontroli silniejszych. Po trzecie, nie będziemy niczyim klientem, ani giermkiem przy czyimkolwiek przywództwie. Po czwarte, Polacy będą mogli za naszych rządów bezpiecznie trzymać oszczędności w bankach, bo żaden polityk europejski po nie, nie sięgnie. Członkostwo w Unii musi służyć odbudowie polskiego potencjału gospodarczego, przemysłowego i podniesieniu poziomu życia w Polsce, musi służyć naszemu podmiotowemu rozwojowi. Mówię panu premierowi Tuskowi owszem – zawsze i przede wszystkim więcej Polski w Europie, ale nie więcej Europy ponad Polską – powiedział poseł Krzysztof Szczerski, członek sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

Poseł Jacek Bogucki z Solidarnej Polski podkreślał, że minister zapomniał o Polakach mieszkających za granicą.

– Nie usłyszeliśmy ani słowa o tym, co polska dyplomacja zrobiła w sprawie tolerancji dla Polaków mieszkających zagranicą. Ani słowa na temat sytuacji Polaków na Litwie, ani słowa na temat sytuacji Polaków na Białorusi, ani słowa o sytuacji Polskich rodziców w Niemczech, Norwegii, w innych krajach Europy; ani słowa o zniesieniu wiz, o równym traktowaniu Polaków przez Stany Zjednoczone tak jak innych narodów Europy – powiedział poseł Jacek Bogucki.

Poseł PiS Witold Waszczykowski ocenił, że polityka rządu nie odpowiada ambicjom Polski. Odnosząc się do kwestii przyjęcia wspólnej waluty stwierdził, że nie zapewni Polsce wejścia do „pierwszej ligi europejskiej”. Dodając, że „Ostatnie doświadczenia Cypru pokazują, jak łatwo zarobić w tej lidze „rzut karny”.

Kto ma władzę nad budżetem państwa ten może decydować, jak bronić bezpieczeństwa, jak chronić zdrowie, uczyć nasze dzieci, modernizować nasz kraj. Kto ma wpływ na tworzenie budżetu może też wskazywać, kto ma go realizować, jaka partia, jaki premier w danym kraju – to już się robi. Mieliśmy w kampanii 2011 roku video klipy zapowiadające jaki to zestaw polityków może wywalczyć mityczne 300 mld zł. dotacji. Przekazanie tych dotacji zewnętrznemu centrum oznacza, że to nie wyborcy, czyli nie demokratyczny suweren narodu, będą decydować o rozwoju kraju – akcentował Witold Waszczykowski.

Podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmu posłowie wysłuchają również informacji rządu o sytuacji w Polskich Liniach Lotniczych LOT S.A.

RIRM

drukuj