fot. PAP/Adam Warżawa

Gdańsk: uczczono pamięć pierwszej ofiary stanu wojennego Antoniego Browarczyka

W poniedziałek w Gdańsku delegacja Instytutu Pamięci Narodowej na czele z jego prezesem Jarosławem Szarkiem złożyła kwiaty i zapaliła znicze na grobie pierwszej ofiary stanu wojennego – Antoniego Browarczyka. Grób został całkowicie odnowiony przez IPN.

W skromnych uroczystościach przy grobie uczestniczyła siostra zabitego, Grażyna Browarczyk – Matusiak. Jak powiedziała, śmierć brata to był dla niej wielki dramat i olbrzymia trauma. Dodała, że miała niespełna 7 lat, gdy straciła brata.

„Mimo dużej różnicy wieku, bo dzieliło nas blisko 14 lat, byłam z bratem bardzo zżyta”- dodała.

Prezes IPN Jarosław Szarek powiedział, że to skromna uroczystość, ale jakże ważna. Antoni Browarczyk był pierwszą ofiarą stanu wojennego i zmarł od rany postrzałowej 17 grudnia 1981r. Podkreślił, że IPN zależało, aby miejsce doczesnego spoczynku Antoniego Browarczyka wyrażało to wszystko, co tamta młodzież czuła. Stąd obok grobu zostały umieszczone nawiązujące do formy pomnika Poległych Stoczniowców trzy gdańskie krzyże, z kotwicami nadziei – jako wyraz solidarności z ofiarami grudnia 1970r.

„Zamordowano go dokładnie 11 lat po tym, jak strzelano w grudniu 1970, a dokładnie rok i jeden dzień po tym, jak ten pomnik, najsłynniejszy symbol Gdańska odsłaniano – pomnik Poległych Stoczniowców” – wyjaśnił dr Szarek.

Podczas uroczystości kwiaty złożyła także delegacja posła na Sejm RP Kazimierza Smolińskiego.

Wcześniej prezes IPN uczestniczył w uroczystościach rocznicowych w Sali BHP Stoczni Gdańskiej, podczas których dawnym działaczom opozycji zostały wręczone odznaczenia państwowe.

Wieczorem w Gdańsku zostały złożone kwiaty i zapalone znicze przy tablicy pamiątkowej na budynku b. KW PZPR oraz przed pomnikiem Antoniego Browarczyka.

Antoni Browarczyk został śmiertelnie postrzelony 17 grudnia 1981 r. podczas manifestacji ulicznej. 20-latek został postrzelony przez milicję podczas rozpędzania demonstracji przed siedzibą Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Zmarł w szpitalu, nie odzyskawszy przytomności, 23 grudnia 1981 r. Był m.in. kibicem klubu piłkarskiego Lechia Gdańsk i angażował się wcześniej w działalność na rzecz „Solidarności”.

PAP

drukuj