fot. PAP/Jakub Kamiński

Gaz ze Świnoujścia trafi do krajowego systemu przesyłowego

W najbliższy czwartek gaz z terminala LNG w Świnoujściu trafi do krajowego systemu przesyłowego. Gaz-System, Polskie LNG oraz PGNiG rozpoczynają testy przesyłu surowca z Kataru. W ubiegłym roku metanowiec dostarczył ok. 120 mln m sześciennych błękitnego paliwa.

Teraz trafi on do naszych kuchenek i piecyków. Jak zapewnia operator, gaz spełnia polskie wymogi.

Witold Michałowski, redaktor naczelny kwartalnika „Rurociągi” podkreśla, że Polska docelowo powinna mieć dwa gazoporty.

– Jest bezwzględnie konieczny. Obecne technologie budowy gazoportu gwałtownie się zmieniły. Litwa wybudowała sobie gazoport w dwa lata. My budujemy go kilkanaście lat, na skutek świadomych, cynicznych blokad organizacyjno-finansowych, Taki drugi gazociąg powinien już dawno być postawiony w rejonie Niechorza –  jest to mniej więcej w połowie polskiego wybrzeża, między Gdańskiem a Szczecinem – bądź też w rejonie Trójmiasta. Wówczas Polska mogłaby spokojnie oddychać – zwraca uwagę Witold Michałowski.

Inwestycja w Świnoujściu umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Jego zdolność regazyfikacyjna wynosi ok. 5 mld m sześciennych rocznie. To odpowiada  jednej trzeciej polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny

Rozważana jest także rozbudowa jego mocy do 7,5 mld m sześciennych. Budowy drugiego terminala nie wykluczył rząd Prawa i Sprawiedliwości.

RIRM

drukuj