Francja chce zabijać dzieci poczęte z zespołem Downa

Francuska fundacja Jerome’a Lejeune’a alarmuje, że państwo od jakiegoś czasu zbiera są dane kobiet, które spodziewają się dziecka. Wszystko po to, by po zdiagnozowaniu u dziecka zespołu Downa, zachęcać kobiety do zabicia dziecka.

O wprowadzonym przez Francję systemie rejestracji danych kobiet spodziewających się dziecka nie wiele się mówi. Rejestracja miała wzmacniać skuteczność diagnozy prenatalnej i tym samym zwiększyć liczbę tzw. aborcji dzieci, u których podejrzewa się zespół Downa. Dane zbierane są bez zgody kobiet – donosi Fundacja Jerome’a Lejeune’a, która postanowiła w związku z tym uruchomić kampanię informacyjną.

– Te dane mają pomagać organizacjom państwowym skutecznie identyfikować kobiety, których dzieci mogą być dotknięte zespołem Downa, by je jeszcze skuteczniej eliminować – powiedział Jakub Bałtroszewicz, obrońca życia.

System rejestracji francuskie ministerstwo zdrowia wprowadziło cztery lata temu. To pierwsze tego typu działanie na świecie. W lipcu 2016 r. dwa dekrety ustanawiające system zakwestionowało 21 środowisk. Przepisy zobowiązują lekarzy do gromadzenia prywatnych danych pacjentek bez ich wiedzy. Niestety, Rada Państwa nie zakwestionowała zasadności rejestracji, która ma zwiększać liczbę praktyk eugenicznych. Dane trafiają do Francuskiej Agencji Biomedycznej, która pełni rolę organu kontroli.

– Przyznaje agencja francuska, że gromadzenie tych danych nie do końca jest legalne. Na pewno nie jest legalne przekazywanie tych danych podmiotom trzecim. Ale zdecydowanie zamierza dalej kontynuować gromadzenie tych danych, gdyż – jak argumentuje – dzieci z zespołem Downa są zagrożeniem ładu społecznego i trzeba je wyeliminować – dodał Jakub Bałtroszewicz.

Francuska Agencja Biomedyczna ma przekazywać dane m.in. sieciom placówek opieki perinatalnej czy podmiotom zatwierdzanym przez Wysoki Urząd do spraw Opieki Zdrowotnej. Francuska Rada Państwa przyznała, że przekazywanie danych innym organizacjom jest nielegalne. W związku z tym unieważniła częściowo dekret z 11 maja 2016 r. Francuska Agencja Biomedyczna nie będzie mogła przekazywać danych innym organizacjom, ale nadal będzie je zbierać.

TV Trwam News/RIRM

drukuj