fot. PAP/Rafał Guz

Fizjoterapeuci i diagności medyczni spotkają się dzisiaj z ministrem zdrowia

Powraca temat protestu fizjoterapeutów i diagnostów medycznych. Przedstawiciele tej grupy zawodowej spotkają się dzisiaj w Centrum Dialogu z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim.

Głównym tematem rozmów będą podwyżki. Protestujący chcą wzrostu wynagrodzeń o 1 tys. zł. Wyższe płace fizjoterapeutów i diagnostów przewiduje podpisane wiosną porozumienie. Nie wszystkie placówki wywiązały się z niego.

Resort zdrowia wytypował listę tych lecznic. Swoje dane z kilkuset szpitali posiadają też fizjoterapeuci. Zamierzają je przedstawić na dzisiejszym spotkaniu – mówi dr Tomasz Dybek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii.

– 2 października pan minister przyszedł i zaproponował spotkanie na 16 października. Z racji tego, że jest ministrem, wszyscy się zgodziliśmy. Zrezygnował 16. z niewiadomych przyczyn. W tym czasie miały odbywać się spotkania w NFZ, które zostały ustalone. Mieliśmy otrzymać od pana ministra metodologię obliczania średniej podwyżek, o których pan minister powiedział, że fizjoterapeuci dostali 370 złotych. To jest nieprawda. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy metodologii. Mieliśmy otrzymać także listę placówek, w których nastąpiły podwyżki i jej też nie otrzymaliśmy. Cały czas zbieramy dane i dalej twierdzimy, że podwyżki dostało ok. 30-35 proc. osób – wskazuje dr Tomasz Dybek.

23 września pracownicy laboratoriów i fizjoterapeuci wznowili zawieszoną w maju akcję protestacyjną. Przekazali, że będą między innymi wykorzystywać urlopy, chodzić na zwolnienia i rezygnować z nadgodzin. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia z rządem, zaostrzą protest.

RIRM

drukuj