fot. wikipedia.org

Filipiny: W starciu wojsk rządowych z islamistami zginął holenderski zakładnik

59-letni Holender Ewold Horn, przetrzymywany od ponad siedmiu lat na filipińskiej wyspie Jolo jako zakładnik przez islamistyczne ugrupowanie zbrojne Abu Sayyaf, zginął w piątek w starciu terrorystów z siłami rządowymi – podały filipińskie władze wojskowe.

Według nich, zakładnik został zastrzelony, gdy w trakcie wymiany ognia próbował zbiec. Jego zwłoki znaleziono w wiosce Patikul, około 1000 kilometrów na południe od stolicy Filipin, Manili.

Zamieszkały w Groningen i określany przez holenderskie władze jako fotograf Horn wpadł w ręce Abu Sayyaf w lutym 2012 roku wraz z turystą ze Szwajcarii i filipińskim przewodnikiem, z którymi chciał prowadzić w prowincji Tawi-Tawi obserwacje ptaków. Przewodnik wkrótce uciekł z niewoli, a Szwajcarowi udało się to w dwa lata później. Położona w sąsiadującej z Tawi-Tawi prowincji Sulu wyspa Jolo uważana jest za matecznik muzułmańskich ekstremistów.

Według wojskowego rzecznika, poza Holendrem w starciu zostało zabitych sześciu domniemanych islamistów, a dwaj żołnierze doznali ran postrzałowych.

„Jestem zszokowany tym strasznym rezultatem” – oświadczył minister spraw zagranicznych Holandii Stef Blok.

Zapowiedział, że będzie się domagał od filipińskich władz wyjaśnienia okoliczności całego zdarzenia.

Od dłuższego już czasu Abu Sayyaf próbuje finansować swą zbrojną działalność porywaniem zakładników, licząc na sowite okupy za ich zwalnianie.

PAP/RIRM

drukuj