fot. PAP/EPA

Filipiny: po nocnych ulewach zawieszono pracę szkół i urzędów w rejonie stolicy

Burza i ulewne deszcze, które ostatniej nocy przeszły nad północnymi Filipinami, doprowadziły w poniedziałek do odwołania lekcji w szkołach i zamknięcia urzędów w rejonie stolicy kraju Manili – podała agencja AP opierając się na publikowanych w mediach społecznościowych komunikatach władz centralnych. Zawieszono również transakcje giełdowe.

Władze ostrzegły o możliwej ewakuacji mieszkańców terenów położonych nad rzeką Marikiną przepływającą przez obszar metropolitalny Manili. Marikina silnie wezbrała i w poniedziałek rano jej poziom był bliski stanu alarmowego. Wstrzymano rejsy promów z portów wschodnich i centralnych oraz odwołano kilkadziesiąt lotów.

W poniedziałek władze mają spuszczać powoli wodę z przepełnionego zbiornika przy tamie Ipo w prowincji Bulacan. Zapewniono, że spuszczenie wody odbędzie się stopniowo i nie zagrozi położonym niżej wioskom.

Komunikat państwowej służby meteorologicznej z wczesnych godzin porannych wskazywał, że burza przemieszczała się z prędkością 15 kilometrów na godzinę. Każdego roku w Filipiny uderza około 20 tajfunów i tropikalnych burz; w 2013 roku tajfun Haiyan, jeden z najsilniejszych odnotowanych cyklonów tropikalnych na świecie, doprowadził do śmierci ponad 7,3 tys. osób, zrównał z ziemią całe wioski i wymusił ewakuacje ponad 5 mln ludzi w centralnej części Filipin.

PAP

drukuj