fot. Twitter/Polska Policja

Śląskie: Policja rozbiła szajkę złodziei aut

Co najmniej kilkanaście wysokiej klasy samochodów, wartych w sumie ok. 300 tys. euro, ukradli w Austrii, Czechach i Niemczech czterej mieszkańcy Śląska. Złodziejską szajkę rozpracowali śląscy policjanci, we współpracy z policją w krajach, gdzie doszło do kradzieży.

„Trzej złodzieje wpadli na gorącym uczynku – zostali zatrzymani przez austriackich stróżów prawa podczas kradzieży mazdy. Znaleziono przy nich urządzenia elektroniczne oraz narzędzia pomocne w trakcie przestępstw; wartość samych przedmiotów oszacowano na przeszło 20 tys. zł, natomiast wartość kilkunastu skradzionych przez nich samochodów na ok. 300 tys. euro” – podał w piątek zespół prasowy śląskiej policji.

Podejrzani to mężczyźni w wieku 43-49 lat, wielokrotnie notowani w Polsce za inne przestępstwa. Trafili do austriackiego aresztu. Czwartego złodzieja policjanci namierzyli w woj. dolnośląskim. 47-latek, poszukiwany przez wiedeńską prokuraturę Europejskim Nakazem Aresztowania, został zatrzymany w pracy. Przestępcy odpowiedzą za kradzieże przez austriackim sądem.

Rozbicie gangu było możliwe dzięki współpracy policji z czterech państw. Na trop przestępców wpadli policjanci zwalczający przestępczość samochodową z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, którzy za pośrednictwem oficera łącznikowego policji w polskiej ambasadzie w Berlinie skontaktowali się najpierw z niemieckimi stróżami prawa, a następnie z policją w Czechach i Austrii.

„Śląscy policjanci spotkali się z naszymi sąsiadami zza zachodniej granicy, wymienili informacjami i opracowali plan rozbicia samochodowej szajki” – podała w piątek policja.

Dzięki ujęciu złodziei na gorącym uczynku, austriaccy policjanci udaremnili kradzież mazdy CX5, wartej ok. 32 tys. euro. Śledztwo w tej sprawie trwa – spodziewane są kolejne zatrzymania w Polsce.

PAP/RIRM

drukuj