fot. PAP/Paweł Supernak

Fala protestów w stolicy

Do Warszawy przybyło dziś ok. 50 tys. związkowców. Największą grupę stanowią nauczyciele zrzeszeni w Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Pedagodzy zaznaczają, że od czterech lat nie otrzymali podwyżek. Domagają się także zaprzestania likwidacji szkół i przedszkoli. Mówią stanowcze „nie” przekazywaniu placówek oświatowych w prywatne ręce. Podobne postulaty wysuwa oświatowa „Solidarność”.

Wojciech Jaranowski, rzecznik prasowy Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” podkreśla, że prywatyzowanie szkół jest niezgodne z Konstytucją RP.

Rozmawialiśmy z panią minister na ten temat. Stwierdziła ona, że jest to na razie ułamek procenta, że niewielki procent jest takich placówek, ale to zjawisko może się rozszerzać. Jeżeli samorządy nie będą miały większego zastrzyku finansowego, większych subwencji oświatowych to będą się uciekały do takich rozwiązań niekorzystnych – pozbywania się edukacji publicznej – co zresztą jest sprzeczne z konstytucją, która mówi, że państwo i jednostki samorządu terytorialnego odpowiadają za edukację publiczną – powiedział Wojciech Jaranowski.

Dziś oświatowa „Solidarność” nie przyłączyła się jednak do protestu. Swoją manifestację przed Kancelarią Prezes Rady Ministrów i Sejmem planuje na 28 kwietnia.

Wczoraj szkolne komisje zakładowe weszły w spór zbiorowy z pracodawcami.

RIRM

drukuj