fot. flickr.com

Europarlament upamiętni ofiary zamachów w Paryżu

Posłowie do Parlamentu Europejskiego, a także pracownicy tej instytucji upamiętnią dziś po południu ofiary piątkowych zamachów w Paryżu. Specjalna uroczystość rozpocznie się o godz. 15.

Będzie ją prowadził przewodniczący PE Martin Schulz. Zaproszeni zostali także szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oraz przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Wczoraj pamięć ofiar uczczono we Francji i innych krajach UE minutą ciszy.

Dariusz Sobków, były ambasador tytularny Polski przy UE, mówi, że zamiast tego typu świeckich uroczystości społeczeństwo oczekuje od przywódców UE konkretnych działań naprawczych w zakresie bezpieczeństwa.

– Można powiedzieć, że osoby, które poniosły śmierć, poniosą ją na darmo jeżeli państwo francuskie, lub jego sprzymierzeńcy – UE nie zaczną w końcu poważnie traktować zagrożenia terrorystycznego. Bo widzimy, że od wielu dziesiątek lat nikt tego poważnie nie traktuje. Terroryzm we Francji istnieje od 30 lat. Pierwsze zamachy były w latach 80. Jakoś nikt się tym nie przejmował. Teraz ta bezradność, te zaniedbania przez wiele dziesięcioleci próbuje się przykryć różnego typu uroczystościami i troszkę mydlić oczy opinii publicznej. Opinia publiczna oczekuje zdecydowanych działań i to na szeroką skalę. Jest taki jeden bardzo konkretny pomysł francuskiego polityka, ażeby te kilka tysięcy osób, które są podejrzane o związki z terroryzmem po postu odizolować od społeczeństwa – powiedział Dariusz Sobków.        

W sześciu zamachach w Paryżu życie straciło co najmniej 129 osób, a ponad 350 zostało rannych. Zginęło siedmiu terrorystów, z których sześciu wysadziło się w powietrze. Do zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie.

RIRM

drukuj