fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

El. MŚ 2018. R. Lewandowski: Przed nami jeszcze ciężka droga

Trzy trafienia Roberta Lewandowskiego zagwarantowały polskim piłkarzom cenne zwycięstwo nad Danią 3:2. Biało-czerwoni wywalczyli ważne trzy punkty. Polską reprezentację czeka jeszcze długa droga do awansu na mundial w Rosji – przypominał po spotkaniu snajper Bayernu Monachium.


Po remisie z Kazachstanem biało-czerwoni nie mogli pozwolić sobie na stratę punktów w pojedynku z Danią. Podopieczni Adama Nawałki jeszcze przed przerwą dwukrotnie sforsowali defensywę rywali. Popisowy mecz rozgrywał Robert Lewandowski, który najpierw wykończył precyzyjne podanie Kamila Grosickiego, a następnie wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu na Arkadiuszu Miliku. Na początku drugiej odsłony snajper Bayernu Monachium skompletował hat-tricka, a biało-czerwoni prowadzili 3:0.

– Na razie skupiam się na tym, żeby reprezentacja grała dobrze, wygrywała, szła do przodu, zdobywała coraz więcej punktów i była coraz bliżej awansu na mistrzostwa świata. Jeszcze przed nami ciężka droga – podkreślał Robert Lewandowski.

Do drugiej połowy nie dotrwał Arkadiusz Milik. Napastnik Napoli doznał urazu, na boisku nie zobaczymy go do końca roku. W jego miejsce na murawie pojawił się Karol Linetty.

– Miałem pomagać środkowym pomocnikom. Miałem zniwelować tę przewagę, którą mieli [Duńczycy] w środku pola, bo grali na trzech. Ja pomagałem chłopakom, była dobra komunikacja i myślę, że wyglądało to dobrze – stwierdził Karol Linetty.

Wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty. Nic bardziej mylnego. Najpierw samobójcze trafienie odnotował Kamil Glik. Kontaktowego gola Duńczycy zdobyli po błędzie Łukasza Piszczka.

– Gdzieś tam może wkradła się ta pewność siebie, że ten mecz już może jest zamknięty. Niefortunna bramka, takie rzeczy się zdarzają, to jest piłka nożna. Kamil jest znakomitym zawodnikiem, każdemu to mogło się przytrafić, ale najważniejsze, że wygraliśmy ten mecz – zaznaczył pomocnik reprezentacji Polski Piotr Zieliński.   

– Grałem lepsze mecze w tej reprezentacji. Wynik poszedł w świat, wygraliśmy. Dla nas to było dzisiaj najważniejsze – zwracał uwagę stoper polskiej drużyny Kamil Glik.

W tabeli grupy E Polska zajmuje trzecie miejsce. Zgromadziła do tej pory tyle samo punktów, co Rumunia i Czarnogóra. Rywalom ustępuje jedynie gorszym bilansem bramek.

 

TV Trwam News/Sport.RIRM

drukuj