fot. PAP/Rafał Guz

E. Rafalska: Mamy własne regulacje krajowe dotyczące płacy minimalnej

Mamy własne regulacje krajowe dotyczące płacy minimalnej – zaznacza europoseł Elżbieta Rafalska. Była minister pracy przyznaje, że na wprowadzenie minimalnego wynagrodzenia w całej Unii sceptycznie patrzą inne europejskie stolice.

Z taką propozycją wyszła – jeszcze jako kandydatka – przyszła szefowa KE Ursula von der Leyen. Niemka zapowiadała wprowadzenie takiego rozwiązania w ciągu 100 dni od objęcia urzędu.

W Polsce funkcjonuje stawka minimalnego wynagrodzenia za pracę w pełnym wymiarze czasu. Rząd Zjednoczonej Prawicy wprowadził także minimalną stawkę godzinową.

Europoseł Elżbieta Rafalska oczekuje na to, jakie ramy czy też widełki pensji minimalnej zaproponuje Ursula von der Leyen. Jednocześnie zauważa, że regulacje unijne nie powinny wchodzić w kompetencje krajów członkowskich.

– To, co jest interesujące z punktu widzenia Polski, to ramy minimalnego wynagrodzenia. My mamy własne regulacje krajowe, które uważamy za bardzo dobre. Są one oparte również o współpracę z partnerami społecznymi, a więc związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców. Nam chodzi głównie o to, żeby te regulacje europejskie nie naruszały autonomicznych polityk krajowych, czyli, żeby regulacje europejskie nie zobowiązywały nas do zmiany naszych przepisów, które uważamy za dobre tam – podkreśla Elżbieta Rafalska.

Minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosi 2250 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 14 zł i 70 gr. W przyszłym roku ma to być odpowiednio 2600 zł oraz 17 zł.

Rząd Zjednoczonej Prawicy zapowiedział sukcesywne zwiększenie minimalnego uposażenia. Według deklaracji polityków partii rządzącej w 2023 roku ma wynieść 4 tys. zł brutto.

 

RIRM

drukuj