fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Dzień Zaduszny – czas odpowiedzialnego myślenia o sensie swojego życia

Dzień Zaduszny to klimat skupienia, odpowiedzialnego myślenia o swoim życiu, jego sensie i odnalezienie – jeśli gdzieś nam się to zgubiło – prostej drogi do Chrystusa Zmartwychwstałego, który jest Drogą, Prawdą i Życiem – wskazał ks. prof. Jan Perszon w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Kościół wspomina dzisiaj wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli już z ziemskiego świata i przebywają obecnie w czyśćcu. Przekonanie o istnieniu miejsca oczyszczenia jest jednym z dogmatów katolickiej wiary. Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, nazywane Dniem Zadusznym, jest przypomnieniem, że Kościół wędrujący i Kościół triumfujący – wzajemnie się przenikają. W rozmowie z Redakcja Informacyjną Radia Maryja tłumaczył tę prawdę ks. prof. Jan Perszon.

– Jeżeli w uroczystość Wszystkich Świętych 1 listopada mówimy o naszym powołaniu do doskonałości na miarę Pana Jezusa, to jednocześnie jesteśmy świadomi, że do świętych trzeba się modlić (…). Kościół zbawionych w Niebie, Kościół oczyszczających się (czyściec) i Kościół ziemski (…) – przenikają się. Właściwie jesteśmy jednością. Ten ziemski czasami za łatwo zapomina, że kiedy mówię: „Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół” to właściwie wierzę w świętych obcowanie, czyli w komunię, w bardzo ścisłą wspólnotę, bo Chrystus Zmartwychwstały nas i ich – po tamtej stronie – łączy w sposób niesłychanie bliski. Czyni z nas jeden swój Kościół, czyli swój organizm, swoje Mistyczne Ciało – wyjaśnił teolog.

Kapłan wskazał, że ten dzień to okazja do zastanowienia się nad sensem swojego życia. Zwłaszcza dla osób, które zagubiły się w pewnym momencie ziemskiej wędrówki.

– To okazja do tego, aby postawić sobie trudne pytania, których w biegu naszej egzystencji właściwie sobie nie stawiamy. Gdyby nie ta tradycja, gdyby nie te kwiaty, nie te chryzantemy, nie te znicze i nie nawiedzenie cmentarza, to być może w ogóle nie byłoby sposobności dla osób troszkę zdystansowanych wobec Kościoła, jako wspólnoty zbawienia, żeby zapytać siebie: O co mi chodzi w życiu? Co ja ze swoim życiem robię? Dokąd zmierzam? (…). Dzień Zaduszny to klimat skupienia, odpowiedzialnego myślenia o swoim życiu, jego sensie i odnalezienie – jeśli gdzieś nam się to zgubiło – prostej drogi do Chrystusa Zmartwychwstałego, który jest Drogą, Prawdą i Życiem zaznaczył ks. prof. Jan Perszon.

radiomaryja.pl

drukuj