fot. flickr.com

Dyplomaci pracują nad Deklaracją Rzymską

Przywódcy Unii Europejskiej prowadzą negocjacje nad deklaracją, która ma zostać przyjęta na szczycie w Rzymie. Strona Polska ma nadzieję, że ta deklaracja będzie szansą na nowe otwarcie UE –  powiedział rzecznik rządu Rafał Bochenek.

Na antenie programu pierwszego Polskiego Radia rzecznik rządu został zapytany o spotkanie prezydenta Polski Andrzeja Dudy z premier Beatą Szydło.

Politycy omawiali kwestie związane z jubileuszowym szczytem. Polski rząd mówił wcześniej o zmianie traktatów Unii Europejskiej czy wzmocnieniu parlamentów narodowych.

Rafał Bochenek nie wykluczył, że pewnych zmian uda się dokonać bez zmiany traktatów. Ostatecznie jednak będzie taka potrzeba w związku z Brexitem.

Polskie propozycje – jak dodał – są wyartykułowane w tzw. Deklaracji Warszawskiej, która został przyjęta na szczycie Grupy Wyszehradzkiej.

– Postulujemy o to, aby było mniej biurokracji, a więcej demokracji w Unii Europejskiej. Aby Unia Europejska wreszcie zajęła się tymi sprawami, którymi powinna, aby wreszcie wróciła do swoich zasad subsydiarności, pomocniczości, zwiększenia roli parlamentów narodowych w ramach Rady Europejskiej, aby Komisja Europejska wreszcie pełniła te funkcje traktatowe i funkcje wykonawcze, do których została powołana, a nie prowadziła własnej polityki, która często jest oderwana od tego, co sugerują jej i co zalecają premierzy państw członkowskich Unii Europejskiej. Chodzi przede wszystkim o to, aby przywrócić państwom członkowskim Unii Europejskiej współodpowiedzialność za procesy, jakie zachodzą w UE – podkreśla Rafał Bochenek.

W najbliższą sobotę w Rzymie odbędzie się szczyt z okazji 60 rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, które zapoczątkowały integrację europejską. Na tym spotkaniu ma zostać przyjęta Deklaracja Rzymska.

Ma ona wyznaczyć kierunek dla Unii Europejskiej 27 państw – bez przygotowującej się do opuszczenia Wspólnoty Wielkiej Brytanii – na najbliższą dekadę.

RIRM

drukuj