fot. Monika Bilska

Dr Z. Kuźmiuk ws. zawieszenia prof. Nalaskowskiego: Uniwersytety powinny być oazą wolności 

Uczelnie wyższe, uniwersytety powinny być oazą wolności, a tutaj okazuje się, że w zasadzie od razu następują sankcje – zaznaczył w rozmowie z reporterem Radia Maryja dr Zbigniew Kuźmiuk. Europoseł odniósł się do zawieszenia przez władze UMK prof. Aleksandra Nalaskowskiego.

Kolejne głosy poparcia dla prof. Aleksandra Nalaskowskiego, zawieszonego wykładowcy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Naukowiec został zawieszony za krytykujący ideologię LGBT felieton.

Prof. Aleksander Nalaskowski jest pedagogiem, byłym dziekanem Wydziału Nauk Pedagogicznych na toruńskim uniwersytecie. To także były członek Polskiej Akademii Nauk.

Felieton prof. Aleksandra Nalaskowskiego zatytułowany „Wędrowni gwałciciele” ukazał się w tygodniku „Sieci” 24 sierpnia. Autor skrytykował w nim zgubną ideologię LGBT, która w ostatnim czasie zbiera coraz większe żniwo.   

Rektor UMK zawiesił profesora na 3 miesiące w wykonywaniu obowiązków wykładowcy. Sprawa odbija się coraz szerszym echem.

To ewidentna próba cenzury – zaznaczył europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.

– Uczelnie wyższe, uniwersytety powinny być oazą wolności, a tutaj okazuje się, że w zasadzie od razu następują sankcje. Rozumiem, że rektor mógł wszcząć jakieś postepowanie wyjaśniające, ale nie zawieszając profesora. Tak naprawdę dotknęły go już w tym momencie sankcję, ponieważ nie może prowadzić zajęć, nie może uprawiać swojego zawodu. To dziwna sytuacja. Rozumiem, że jest ustawa, która wprowadza autonomię wyższych uczelni i rektor jest panem i władcą, ale być może ona poszła za daleko, jeżeli takie sytuacje miałyby się powtarzać. Polska jest krajem wolności, a uniwersytety powinny być szczególnie wyspami wolności – powiedział Zbigniew Kuźmiuk.

Prof. Aleksander Nalaskowski może teraz odwołać się od decyzji rektora UMK do rzecznika dyscyplinarnego działającego przy Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Sprawę, jak zapowiedział, będzie monitorował szef resortu wicepremier Jarosław Gowin.

Sprzeciw wobec zawieszenia profesora wyrazili m.in. toruńscy radni PiS.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj