fot. PAP/Piotr Polak

Dr Z. Kuźmiuk: Można powiedzieć, że Orlen jest kurą znoszącą złote jaja, a tę kurę właśnie próbuje się udusić. Prowadzone są świadome działania, które nie służą dalszemu budowaniu, tylko rozwalaniu

Ze wszystkich tytułów podatkowych Orlen wpłacił około 70 miliardów złotych, a dochody budżetowe państwa w tamtym roku zamknęły się kwotą 574 mld złotych, czyli Orlen wpłacił około 13 proc. wszystkich wpływów budżetowych. Można powiedzieć, że Orlen to kura znosząca złote jaja, a tę kurę właśnie próbuje się udusić czy zarżnąć, bo przecież wobec niej prowadzone są świadome działania, które nie służą dalszemu budowaniu, tylko rozwalaniu – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości, ekonomista, dr Zbigniew Kuźmiuk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Orlen w pierwszym półroczu 2024 roku odnotował ogromne straty. Zyski są niższe o ponad 12 miliardów złotych w porównaniu do tego samego okresu w ubiegłym roku. [czytaj więcej]  Nowy prezes Orlenu, Ireneusz Fąfara, niskie notowania zysków tłumaczył m.in. konsekwencjami mrożenia cen energii i gazu.

Jak wskazał poseł Zbigniew Kuźmiuk, już w pierwszym kwartale zysk był wyraźnie niższy niż w poprzednim roku. Dodał, że spadły obroty Orlenu, czyli sprzedaż, a Orlen to nie tylko produkty petrochemiczne, ale także energia, czy gaz.

– Obroty całej Grupy Orlen w 2023 roku wynosiły prawie 200 mld złotych, a teraz są o 43 mld niższe w ciągu pół rok. To pokazuje, że mamy najprawdopodobniej do czynienia z powrotem mafii paliwowych, bo inaczej tego wytłumaczyć się nie da. W konsekwencji będziemy mieli niższe wpłaty tej firmy do budżetu państwa. To już bardzo wyraźnie widać – podkreślił poseł dr Zbigniew Kuźmiuk.

Polityk dodał, że Orlen odprowadza do budżetu państwa również ogromne pieniądze z tytułu wszystkich podatków – przede wszystkim podatek VAT od sprzedaży paliw, także akcyza czy podatek CIT, czyli podatek dochodowy od osób prawnych i podatek PIT od płac pracowników.

–  Ze wszystkich tytułów podatkowych Orlen wpłacił około 70 miliardów złotych, a dochody budżetowe państwa w tamtym roku zamknęły się kwotą 574 mld złotych, czyli Orlen wpłacił około 13 proc. wszystkich wpływów budżetowych. Można powiedzieć, że Orlen to kura znosząca złote jaja, a tę kurę właśnie próbuje się udusić czy zarżnąć, bo przecież wobec niej prowadzone są świadome działania, które służą nie na dalszym budowaniu, tylko rozwalaniu – zwrócił uwagę ekonomista.

Polityk wskazał również, że Orlen przez ostatnie lata pchał polską gospodarkę do przodu i realizował wielkie inwestycje. Jedną z nich jest realizację największego projektu petrochemicznego w Europie, czyli Olefiny III. Jednak według prezesa Orlenu, Ireneusza Fąfary, budowa zakładów petrochemicznych stała się nieopłacalna, twierdząc, że „ten projekt jako pułapkę zastawioną na zarząd, na Orlen, a także na polską gospodarkę”.

– To jest niebywały skandal, bo przecież wszyscy mamy świadomość, że przynajmniej Europa dąży do tego, aby odstąpić od samochodów z silnikami spalinowymi i przejść na samochodowy elektryczne. Taka firma, jak Orlen, także musi o tym myśleć. Skoro przerabia ropę naftową, to nie musi jej przerabiać tylko na benzynę i olej napędowy, ale może przerabiać ją na kilkadziesiąt innych różnych rzeczy, które są wkładem w zasadzie w każdą produkcję przemysłową. Olefiny III to przyszłość Orlenu, gdy będziemy mniej zużywali paliw samochodowych. Zarząd Daniela Obajtka myślał strategicznie, a teraz kwestionuje się tego rodzaju inwestycje. Rzeczywiście jest kosztowną inwestycją, ale daje szansę funkcjonowania tej grupie, także w zakresie przemysłu petrochemicznego za 15 czy 20 lat. Jeżeli Orlen zostałby tylko przy paliwach, a za 20 lat okazałoby się, że nie mamy już samochodów z silnikami spalinowymi, to znaczy, że nie mielibyśmy dużej części Orlenu – podkreślił poseł PiS.

Ekonomista zaznaczył, że Olefiny III są ogromną inwestycją, która napędza całą gospodarkę, a także buduje przyszłość Orlenu.

– Jeżeli zbuduje się Grupę Orlen tak, jak to robił przez lata prezes Obajtek,  która ma sprzedaż rzędu 100 milionów dolarów rocznie, bo mniej więcej taką wielkość sprzedaży osiągnęła w poprzednim roku, to będzie na tyle mocnym europejskim koncernem, że każda grupa banków będzie zabiegała o to, żeby ten koncert był przez te banki finansowany – podsumował dr Zbigniew Kuźmiuk.

Całość audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj