Dr R. Kościański: Do tej pory otrzymaliśmy tylko dwie zgody na przeprowadzenie prac ekshumacyjnych ofiar zbrodni wołyńskiej. 13 wniosków nadal oczekuje na rozpatrzenie
Do tej pory otrzymaliśmy tylko dwie zgody na przeprowadzenie prac ekshumacyjnych ofiar zbrodni wołyńskiej. Mówimy tutaj tylko i wyłącznie o ofiarach zbrodni wołyńskiej, czyli Ostrówku i Woli Ostrowieckiej, i Huta Pieniacka. Jeśli chodzi o wnioski, które złożyliśmy w ubiegłym roku, to 13 wniosków nadal nie zostało w żaden sposób rozpatrzonych. Wniosków, które nie dotyczą tylko ofiar zbrodni wołyńskiej, ale też bohaterów o walkę o niepodległość w latach 1918-1939 – mówił dr Rafał Kościański, rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam.
Rozpoczęły się ekshumacje żołnierzy polskich we Lwowie.
– Ta ekshumacja to jest jeden z wielu elementów całego procesu, można powiedzieć, związanego z przywróceniem imienia oraz nazwiska tym poległym żołnierzom. Po procesie ekshumacji odbędą się szczegółowe badania antropologiczne. W miarę możliwości zostanie przeprowadzony proces identyfikacji, między innymi w oparciu o przedmioty, które mogą znajdować się przy szczątkach poległych żołnierzy, a następnie odbędzie się oczywiście uroczystości pogrzebowa. Już po raz kolejny zostaną z pewnością przeprowadzone na cmentarzu w Mościskach, tak jak w ubiegłym roku pochowaliśmy również polskich żołnierzy na tym miejscu, polskim cmentarzu – wyjaśnił dr Rafał Kościański.
W niedzielę, 30 sierpnia br. o godz. 12.00 w miejscu dawnej wsi Ostrówki na Ukrainie odbędą się uroczystości pogrzebowe 55 Polaków, ofiar Zbrodni Wołyńskiej z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej [czytaj więcej].
– Proces ekshumacyjny został zakończony, szczątki zostały wydobyte na terenie Woli Ostrowieckiej i Ostrówek. Udało nam się z dwóch grobów masowych oraz jednego pojedynczego grobu wydobyć szczątki 55 osób, w tym niestety 26 dzieci. Te szczątki oczywiście zostały poddane szczegółowym badaniom, zostały pobrane materiały genetyczne do analizy genetycznej. Cały czas apelujemy do rodzin ofiar zbrodni w tych miejscowościach popełnionych na Polakach, aby zgłaszały się do Instytutu Pamięci Narodowej po to, aby złożyły materiał genetyczny, który będzie materiałem porównawczym i który pomoże na identyfikację szczątków tych osób, pomoże przywrócić po prostu imię i nazwiska tym poległym Polakom, którzy zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami – zaznaczył rzecznik IPN.
Gość TV Trwam wyjaśnił, że analiza genetyczna pozwoli na szczegółowe badanie i na dotarcie do ważnych informacji.
– To jest badanie naukowe, które pozwala z dużym prawdopodobieństwem najpierw wyselekcjonować materiał genetyczny od osób najbliższych, a później doprowadzić do procesu szczegółowej identyfikacji. Przede wszystkim zajmują się tym naukowcy z zakresu medycyny sądowej – dodał.
Rzecznik IPN przypomniał, że władze ukraińskie zgodziły się na kolejne prace ekshumacyjne.
– W tym wypadku chodzi o Hutę Pieniacką, znaną miejscowość ze względu na to, że Stowarzyszenie Huta Pieniacka, czyli organizacja skupiająca członków rodzin tej miejscowości, starała się praktycznie od lat 90. o możliwość podjęcia prac ekshumacyjnych na terenie tej miejscowości. Instytut Pamięci Narodowej już przeprowadził prace poszukiwawcze, czyli wyodrębniliśmy tak naprawdę bardzo duży obszar, na którym zidentyfikowaliśmy szczątki Polaków. Wiemy na pewno, że pod płytką warstwą ziemi znajdują się szczątki osób na terenie przynajmniej ponad 200 metrów kwadratowych. Jak głęboka jest ta mogiła, ile osób tam zostało pomordowanych i skrycie schowanych w sposób nierównomierny, to dopiero proces ekshumacyjny pozwoli, abyśmy ocenili, ile osób i w jaki sposób zostały zamordowane – wyjaśnił.
Dr Rafał Kościański zwrócił uwagę, że IPN przykłada szczególną uwagę na kwestie formalne, jeżeli chodzi o zgody na dalsze prace ekshumacyjne.
– Skupiamy się na tym, aby przeprowadzić najpierw badania źródłowe, historyczne, które pozwolą nam zaważyć obszar poszukiwań, a następnie składamy wnioski i czekamy na reakcję. Jeśli chodzi o reakcję, to przede wszystkim warto powiedzieć, że do tej pory otrzymaliśmy tylko dwie zgody na przeprowadzenie prac ekshumacyjnych ofiar zbrodni wołyńskiej. Mówimy tutaj tylko i wyłącznie o ofiarach zbrodni wołyńskiej, czyli Ostrówku i Woli Ostrowieckiej, i Huta Pieniacka. Jeśli chodzi o wnioski, które złożyliśmy w ubiegłym roku, to 13 wniosków nadal nie zostało w żaden sposób rozpatrzonych. Wniosków, które nie dotyczą tylko ofiar zbrodni wołyńskiej, ale też bohaterów o walkę o niepodległość w latach 1918-1939 – wskazał.
radiomaryja.pl




