Maroko: minister ds. islamskich wysunął roszczenia terytorialne wobec Hiszpanii
Marokański minister ds. islamskich, Ahmed Toufiq, wysunął roszczenia wobec Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej, nazywając ją w obecności króla Maroka Muhammada VI miastem okupowanym.
Marokańskie media relacjonując we wtorek uroczystość w pałacu królewskim w Rabacie odnotowały, że Ahmed Toufiq oświadczył, że popiera oswobodzenie Ceuty określając ją mianem terytorium marokańskiego.
Według marokańskiego portalu Assahifa ranga słów ministra Ahmeda Toufiqa jest wysoka, gdyż padły one w czasie wydarzenia instytucjonalnego, któremu przewodniczył monarcha.
Słowa ministra dotyczące hiszpańskiej eksklawy to druga w ostatnich dniach wypowiedź przedstawiciela rządu Maroka z żądaniami w sprawie Ceuty i Melilli. W piątek podobne roszczenia przedstawił w rozmowie z publiczną telewizją 2M minister sprawiedliwości, Abdellatif Ouahbi. Nazwał je marokańskim prawem historycznym i geograficznym do Ceuty i drugiej eksklawy – Melilli.
Wyraził nadzieję na możliwość dialogu z władzami Hiszpanii w sprawie określenia statusu Melilli oraz Ceuty.
MSZ Hiszpanii w piątek przekazało rządowi Maroka odpowiedź na roszczenia terytorialne. Poinformowało w nich Rabat, że Melilla i Ceuta są hiszpańskimi miastami”, które stanowią „integralną część Hiszpanii.
30 i 31 lipca do Ceuty wdarło się korzystając z bierności marokańskich służb granicznych około 80 tys. migrantów. Choć w ciągu kolejnych dni zawróciło do Maroka ponad 70 tys. osób, to nadal tysiące nielegalnych przybyszów destabilizuje życie eksklawy koczując w miejscach publicznych, m.in. na ulicach, plaży i cmentarzu.
Pomimo przejęcia we wtorek nadzoru nad eksklawą przez rząd Hiszpanii Pedra Sancheza sytuacja w autonomicznym mieście jest niespokojna. Późnym popołudniem doszło do kilku demonstracji mieszkańców Ceuty żądających natychmiastowego wydalenia afrykańskich przybyszów.
Z kolei wieczorem przy plaży Trampolin doszło do zamieszek podczas wydawania żywności migrantom. Policja użyła gazu łzawiącego.
Zgodnie z szacunkami pozarządowej organizacji praw człowieka Caminando Fronteras w trakcie masowej przeprawy do Ceuty pod koniec lipca zginęło co najmniej 145 migrantów. Od piątku na ceutyjskim cmentarzu Sidi Embarek pochowano 78 ofiar kryzysu migracyjnego w hiszpańskim mieście.
PAP



