Badania potwierdzają: użycie szczepionek przeciw COVID-19 wiąże się niemal z takim samym wskaźnikiem śmiertelności dzieci w łonach matek jak po zażyciu tabletek poronnych
Dane firmy Pfizer wykazały, że szczepionki przeciw COVID-19 miały niemal taki sam wskaźnik zgonów dzieci w łonach matek jak tabletki aborcyjne. Pomimo tego okłamywali kobiety w ciąży i nie informowali o tym zagrożeniu – alarmuje Human Life Internatonal.
Amerykańskie ustawy: PREP oraz National Childhood Vaccine Injury Act (NCVIA) z 1986 roku tworzą system chroniący producentów szczepionek przed pozwami ze strony osób, które ucierpiały na skutek przyjęcia ich preparatów. Żaden inny produkt farmaceutyczny nie korzysta z takiego wsparcia. W USA ta sprawa wywołała ostrą dyskusję i przesłuchania w Komisji Kongresu. Coraz częściej mówi się, że należy uchylić ustawy, które uniemożliwiają ofiarom powikłań na pozywanie producentów za szkody wyrządzone ich zdrowiu.
Niecałe trzy miesiące po tym, jak skompromitowany dr Anthony Fauci, były dyrektor wchodzącego w skład Narodowych Instytutów Zdrowia Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych, wysłał SMS-a do kolegów, przyznając, że burze cytokinowe i gorączki związane ze szczepionkami przeciwko COVID-19 mogą powodować poronienia, Pfizer to potwierdził. Fauci już dawno o tym wiedział, jednak ani on, ani Pfizer nigdy nie poinformowali opinii publicznej o tym poważnym zagrożeniu.
Własny raport Pfizera z 20 kwietnia 2021 r. pt. Pregnancy and Lactation Cumulative Review (Zbiorczy przegląd nt. ciąży i laktacji) wykazał, że ponad połowa kobiet w ciąży, które przyjęły szczepionkę, doświadczyła niepożądanego zdarzenia. 25% tych zdarzeń niepożądanych obejmowało przedwczesne pęknięcie błon płodowych, skrajne wcześniactwo i śmierć noworodka.
Następnie pojawiło się badanie opublikowane w kwietniu 2021 r. w New England Journal of Medicine przez Shimabukuro i współpracowników, które na skutek abalizy dokonanej przez niezależnych badaczy wykazało 82% wskaźnik samoistnych poronień w pierwszym trymestrze ciąży.
Lekarz ginekolog-położnik, James Thorp, zeznawał w tej sprawie przed Komisją Kongresu USA. Stwierdził wówczas, że twarde dane z badania Shimabukuro, a także własne dane Pfizera z badania 5.3.6 po wprowadzeniu na tego preparatu na rynek, wykazały, że szczepionki przeciw COVID-19 miały niemal taki sam wskaźnik śmiertelności płodów jak tabletki poronne!
– Te twarde dane ujawniły 82% wskaźnik poronień u kobiet zaszczepionych w pierwszym trymestrze ciąży. Jest to zgodne z 81% wskaźnikiem poronień odnotowanym w danych Pfizera z badania 5.3.6 po wprowadzeniu na rynek i zostało szczegółowo omówione poniżej. Dane te wykazują, że skutki są podobne do działania farmakologicznych preparatów poronnych, takich jak RU-486 – zaznaczył.
To jednak nie wszystko. Izraelskie badanie z 2025 roku wykazało, że izraelskie kobiety doświadczyły 43% wzrostu liczby poronień po otrzymaniu szczepionki przeciw COVID-19 w 8 do 13. tygodnia ciąży.
Analiza danych amerykańskich z 2025 roku ujawniła sygnały nt. naruszenia bezpieczeństwa, dotyczące 37. zdarzeń niepożądanych związanych z ciążą, w tym poronienia, stanu przedrzucawkowego, martwych urodzeń, wad rozwojowych płodu i śmierci noworodków.
W czasie pandemii COVID-19 kancelaria Liberty Counsel przewodziła w obronie osób zmuszanych do przyjmowania niebezpiecznych szczepionek przeciwko COVID-19. Teraz pomaga osobom, które zostały poszkodowane i były ofiarami przemocy z powodu tych nakazów, a przed sądami toczy się wiele spraw związanych z powikłaniami po szczepieniach na COVID-19.
Mat Staver/ Life News /hli.org.pl



