Dr P. Gawryszczak: Spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Donaldem Trumpem jest nagłe ze względu na sytuację, która dzieje się na światowej scenie politycznej
Spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Donaldem Trumpem jest nagłe ze względu na sytuację, która dzieje się na światowej scenie politycznej. Prezydent USA zapowiadał w kampanii wyborczej, że w ciągu jednego dnia zakończy wojnę na Ukrainie. On rzeczywiście próbuje zakończyć to starcie. Zapewne spotkanie będzie w głównej mierze poświęcone treści bezpieczeństwa w Europie w kontekście rozejmu, zawieszenia broni pomiędzy Rosją a Ukrainą – mówił dr Piotr Gawryszczak, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Prezydent Andrzej Duda spotka się z prezydentem Stanów Zjednoczonych, Donaldem Trumpem. Spotkanie jest nagłe, aczkolwiek od miesięcy było wiadomo, że amerykański prezydent będzie chciał porozmawiać z prezydentem RP. Idealną okazją do rozmów jest chęć o zakończenia wojny na Ukrainie.
– To spotkanie jest nagłe, bo tak szybko zostało skonstruowane, natomiast już od wielu miesięcy mówiło się o tym, że spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z prezydentem RP, Andrzejem Dudą, odbędzie się. Spekulowano, że prezydent USA przyjedzie do Polski, ale na to jeszcze poczekamy. Spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Donaldem Trumpem jest nagłe ze względu na sytuację, która dzieje się na światowej scenie politycznej. Prezydent USA zapowiadał w kampanii wyborczej, że w ciągu jednego dnia zakończy wojnę na Ukrainie. On rzeczywiście próbuje zakończyć to starcie. Zapewne spotkanie będzie w głównej mierze poświęcone treści bezpieczeństwa w Europie w kontekście rozejmu, zawieszenia broni pomiędzy Rosją a Ukrainą – wskazał dr Piotr Gawryszczak.
Na linii USA-Ukraina dalej iskrzy. Donald Trump domaga się od Wołodymyra Zełenskiego pewnych ustępstw. Dla Polski jest to dobry moment na wyjaśnienie spraw związanych z Rzezią Wołyńską.
– Donald Trump doskonale wie, że dla niego największym polem konfliktu będzie Pacyfik i Azja, natomiast nie można walczyć na kilku frontach, w związku z tym jest próba zakończenia wojny Ukrainy z Rosją i postawienia sobie Federacji Rosyjskiej – na czele z Władimirem Putinem – w pozycji osoby, która nie przeszkadza. Widzimy wielkie oburzenie prezydenta USA w stosunku do prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, który przez ostatnie lata pełnowymiarowej wojny stawiał wszystkie kraje i polityków, którzy chcieli mu pomagać, w pozycji, że jemu należy się wszystko. Polska pomagała Ukrainie bez stawiania żadnych warunków. Pomagaliśmy, ponieważ wiemy, iż przybliżenie się Rosji do naszej granicy jest dla nas wielkim niebezpieczeństwem. Przypuszczam, że prezydent Andrzej Duda po ostatnich miesiącach i wypowiedziach Wołodymyra Zełenskiego widzi, że ta polityka była dobra z naszego punktu widzenia, ale prezydent Ukrainy traktował nas jako chłopca na posyłki, a to powinno się zmienić. Od początku wojny wielu polityków mówiło, iż musimy wykorzystać kwestę wojenną do tego, by uregulować sprawy polsko-ukraińskie, jeżeli chodzi o rzeź Polaków dokonaną podczas II wojny światowej przez ukraińskich nacjonalistów. Wielu polityków, którzy wówczas rządzili – w tym Andrzej Duda – mówili, że to nie czas, kiedyś to się ułoży. Można powiedzieć, iż to dobre założenie, ale nie polityczne, bo w polityce liczy się siła (…). Dziś jest dobry moment, kiedy stosunki Donalda Trumpa z administracją ukraińską są rozognione, a więc my powinniśmy dołożyć swoje kwestie, czyli Rzeź Wołyńską i kwestię rosnącego banderyzmu na Ukrainie – oznajmił politolog.
Dr Piotr Gawryszczak zauważył, że prezydent Andrzej Duda powinien być ambasadorem prawdy.
– Prezydent Andrzej Duda powinien być ambasadorem prawdy. Oczywiście nie można zawężać tego tylko i wyłącznie do Rzezi Wołyńskiej, bo to jest jeden z elementów ważny dla tysięcy Polaków. Tutaj ważna jest także kwestia rosnącego znaczenie Europy Środkowej, bo jak wiemy, rząd Zjednoczonej Prawicy przez wiele lat dążył do tego, aby format Trójmorza był dominujący w Europie Środkowej. Wtedy liczyliśmy, iż wolna Ukraina, a być może kiedyś wolna Białoruś, przyłączą się do Trójmorza i powstanie silny blok kilkunastu europejskich państw – akcentował gość „Aktualności dnia”.
Całą rozmowę z dr. Piotrem Gawryszczakiem można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



