fot. facebook.com/PrawicaKawecki/

Dr K. Kawęcki: Prawybory nie byłyby możliwe bez akceptacji Donalda Tuska, który tym samym zrealizował dwa swoje cele

Po pierwsze, zrzucił z siebie odpowiedzialność w przypadku ewentualnej porażki kandydata wskazanego przez niego w wyborach prezydenckich w maju przyszłego roku. Po drugie, osłabił niewątpliwie pozycję Rafała Trzaskowskiego jako potencjalnego konkurenta w Koalicji Obywatelskiej –  powiedział dr Krzysztof Kawęcki, historyk, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

22 listopada w Koalicji Obywatelskiej zaplanowano prawybory, które wyłonią kandydata KO w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Jeszcze do niedawna pewnym kandydatem Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich był Rafał Trzaskowski, ale aktywność i nieukrywane ambicje Radosława Sikorskiego spowodowały, że Rafał Trzaskowski wyszedł z pomysłem prawyborów – mówił dr Krzysztof Kawęcki.

Zapewne Rafał Trzaskowski nie był pewny, że uzyska nominację ze strony Donalda Tuska stąd też pomysł prawyborów. Jednak prawybory nie byłyby możliwe bez akceptacji Donalda Tuska, który tym samym zrealizował dwa swoje cele – zauważył politolog.

Po pierwsze, zrzucił z siebie odpowiedzialność w przypadku ewentualnej porażki kandydata wskazanego przez niego w wyborach prezydenckich maju przyszłego roku, a po drugie, osłabił niewątpliwie pozycję Rafała Trzaskowskiego jako potencjalnego konkurenta w Koalicji Obywatelskiej – zaznaczył gość audycji „Aktualności dnia”.

W jaki sposób te prawybory będą miały wpływ na funkcjonowanie koalicji rządowej i samej Platformy Obywatelskiej – pytał dr Krzysztof Kawęcki.

Można powiedzieć, że nastąpiło bardzo mocne osłabienie polityczne Rafała Trzaskowskiego i jego pozycji. Nawet jeśli formalnie później ten obóz Sikorskiego będzie wspierał Rafała Trzaskowskiego, to jego pozycja w wyborach w maju przyszłego roku będzie mocno osłabiona (…). Donald Tusk ważył różne swoje racje osobiste czy egoistyczne związane z kwestiami personalnymi. Donald Tusk w grach personalnych jest dość dobry, potrafi swoich konkurentów w Platformie Obywatelskiej skutecznie marginalizować – podkreślił gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z dr. Krzysztofem Kawęckim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj