fot. PAP/Mateusz Marek

Dr K. Kawęcki o wyborze kandydata na prezydenta: Zwycięstwo jest możliwe wyłącznie wtedy, jeśli będzie to kandydat przekraczający elektorat Prawa i Sprawiedliwości

Nie lekceważyłbym taktycznego zagrania ze strony Donalda Tuska. Nie lekceważyłbym również kandydata Platformy Obywatelskiej. W moim przekonaniu kandydatura Radosława Sikorskiego może być nawet bardziej trudna dla kandydata obozu patriotycznego. To będzie wymagało również zastosowania odpowiedniej taktyki wyborczej, ponieważ – jak mówię – Radosław Sikorski pewnie będzie grał na tak zwanych konserwatywnych hasłach, czyli próbie pozyskania niezdecydowanego, bądź też tak zwanego centrowego elektoratu – mówił dr Krzysztof Kawęcki, historyk, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

 

Przed nami wybory prezydenckie w Polsce. Nie znamy jeszcze kandydatów dwóch największych ugrupowań – Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej. KO wyłoni kandydata na prezydenta w listopadowych prawyborach. [więcej] Jak wskazał dr Krzysztof Kawęcki, „pomysłodawcą miał być Rafał Trzaskowski, zaniepokojony zapewne ambicjami prezydenckimi i wzrastającą aktywnością Radosława Sikorskiego”.

– [Rafał Trzaskowski – red.] zdaje sobie sprawę, że wraz z upływem czasu jego szanse na nominację – w kontekście aktywności Radosława Sikorskiego – nie są tak oczywiste. Niemniej, bez akceptacji Donalda Tuska nie doszłoby do prawyborów w Koalicji Obywatelskiej. To jest nieco wymuszona reakcja na wynik wyborów w Stanach Zjednoczonych, w których Kamala Harris, podnosiła w kampanii kwestie tak zwane światopoglądowe, skrajnie lewicowe, w tym na przykład legalizację tzw. aborcji bez ograniczeń. Te hasła lewicowe nie pomogły przedstawicielce Partii Demokratycznej. Można mówić tutaj o druzgocącej porażce (…). Myślę, że jest to sygnał, który w jakiś sposób jednak Donald Tusk odczytuje dość prawidłowo.  (…) Jeśli chodzi o  prawybory, to jest to próba przysłonienia lewicowego programu przede wszystkim Rafała Trzaskowskiego – wskazał politolog.

Dodał, że Radosław Sikorski jest politykiem od lat związany z Platformą Obywatelską. Z kolei do tej pory nastąpiła – jak zaznaczył dr Krzysztof Kawęcki – pewna rutyna wobec Rafała Trzaskowskiego i był uważany za pewnego kandydata na prezydenta.

– Nie lekceważyłbym taktycznego zagrania ze strony Donalda Tuska. Nie lekceważyłbym również kandydata Platformy Obywatelskiej. W moim przekonaniu kandydatura Radosława Sikorskiego może być nawet bardziej trudna dla kandydata obozu patriotycznego. To będzie wymagało również zastosowania odpowiedniej taktyki wyborczej, ponieważ – jak mówię – Radosław Sikorski pewnie będzie grał na tak zwanych konserwatywnych hasłach, czyli próbie pozyskania niezdecydowanego, bądź też tak zwanego centrowego elektoratu. To może w większym stopniu mu się udać niż właśnie Rafałowi Trzaskowskiemu. Niewątpliwie Radosław Sikorski chyba ma większy dynamizm działania i wolę kandydowania niż Rafał Trzaskowski – zwrócił uwagę dr Krzysztof Kawęcki.

Nie znamy również kandydata Zjednoczonej Prawicy. Niektórzy prawicowi politycy rozpoczęli objazdy po Polsce. Jak wskazał dr Krzysztof Kawęcki, jest pewien brak zdecydowania i chaos, jeśli chodzi o wybór kandydata PiS-u.

–  Zwycięstwo jest możliwe wyłącznie wtedy, jeśli będzie to kandydat przekraczający elektorat Prawa i Sprawiedliwości. To jest rzecz oczywista. Sądzę, że udział polityków PiS w Marszu Niepodległości, to raczej nie była próba promowania własnej osoby w kontekście wyborów prezydenckich, bo byłoby to raczej nierozsądne, ale było to działanie zgodne z ich postawą i poglądami – podkreślił.

Całość rozmowy w audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj]. 

 

radiomaryja.pl

drukuj