fot. PAP/Mateusz Marek

Dr K. Kawęcki: Autorytet Donalda Tuska w gronie koalicjantów zdecydowanie się obniżył

Autorytet Donalda Tuska w gronie koalicjantów zdecydowanie się obniżył. Mamy krytykę ze strony partii Zandberga. Mamy krytykę ze strony szefowej Klubu Parlamentarnego Lewicy. Mamy również krytyczne uwagi ze strony polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego i przede wszystkim Szymona Hołowni – mówił w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam dr Krzysztof Kawęcki, politolog i historyk.

Premier Donald Tusk wyraził niezadowolenie z tempa „rozliczeń” rządu Zjednoczonej Prawicy. Szef rządu obwinia za to koalicjantów, których ostrzega przed byciem „rozliczonymi”.

– Reakcja koalicjantów była taka, że to właśnie Donald Tusk odpowiada przede wszystkim za proces tzw. rozliczeń – nieudany proces, kompromitujący koalicję rządową. Zatem jest to próba jak gdyby – wydaje się – zrzucania odpowiedzialności przez premiera na koalicjantów – mówił dr Krzysztof Kawęcki.

„Rozliczenie” Prawa i Sprawiedliwości było głównym postulatem Koalicji Obywatelskiej i zostało przedstawione przez Donalda Tuska jako fundament naprawy Polski. Obwinianie koalicjantów za nieudolność tej polityki można więc potraktować jako próbę usprawiedliwienia nierealizowania programu wyborczego KO. Zdaniem politologa Donald Tusk pokazuje tym samym własną słabość.

– Autorytet Donalda Tuska w gronie koalicjantów zdecydowanie (…) się obniżył. Mamy (…) krytykę ze strony partii Zandberga (co prawda pozostającej poza rządem, ale popierającej koalicję). Mamy krytykę ze strony szefowej Klubu Parlamentarnego Lewicy. Oczywiście (mamy – radiomaryja.pl) również krytyczne uwagi ze strony polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego i przede wszystkim Szymona Hołowni. Przecież nie tak dawno to Szymon Hołownia oskarżył polityków Platformy Obywatelskiej (pośrednio – można powiedzieć – Donalda Tuska) za wykorzystywanie w kampanii wyborczej służb specjalnych – zwrócił uwagę gość „Polskiego punktu widzenia”.

Zdaniem eksperta jest to poważny zarzut, a dodatkowo sformułowany przez marszałka Sejmu, czyli drugą najważniejszą (po prezydencie) osobę w państwie.

Według dr. Krzysztofa Kawęckiego postępująca marginalizacja koalicjantów przez Donalda Tuska może się skończyć poważnym kryzysem w koalicji rządzącej – zwłaszcza w obliczu nadchodzących wyborów prezydenckich, które mogą pogłębić zauważalne już rozbieżności.

– Widać, że spory są dość daleko idące. Wiemy na pewno jedno: nie będzie wspólnego kandydata koalicji rządowej, jeśli chodzi o wybory prezydenckie, a takie postulaty, takie nadzieje niektórzy (szczególnie myślę tutaj o Polskim Stronnictwie Ludowym) wyrażali, oczywiście widząc kandydata Szymona Hołownię – zwrócił uwagę dr Krzysztof Kawęcki.

Koalicja Obywatelska wystawiła do prezydenckiego wyścigu Rafała Trzaskowskiego. Na etapie prekampanii nie radzi sobie on zbyt dobrze. Można nawet stwierdzić, że liberalno-lewicowy polityk wizerunkowo przegrywa ze swoim kontrkandydatem, dr. Karolem Nawrockim, czyli kandydatem obywatelskim popieranym przez PiS. Rządzący w odpowiedzi zaczęli oskarżać kandydata prawicy o konszachty z półświatkiem przestępczym. Taka narracja pojawia się zarówno w mediach tradycyjnych (np. w „Gazecie Wyborczej”, która opublikowała niesławny „raport”), jak i w internecie.

radiomaryja.pl

drukuj