fot. PAP/Radek Pietruszka

Dr J. Hajdasz: Pożyczka z programu SAFE to „pętla na szyję” dla całego narodu

To pułapka na 40 lat spłacania. Dziś mamy pożyczyć około 43 miliardów euro, a ile będziemy spłacać – kto wie. Przy tym mechanizmie, który jest wpisany w ten fundusz, może to być dowolna kwota, bo kto jest w stanie przewidzieć, co będzie za 10, 20 czy 30 lat – powiedziała dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w Radiu Maryja.

W felietonie dr Jolanta Hajdasz poruszyła temat programu SAFE – gigantycznej pożyczki przygotowanej przez Unię Europejską, która ma zwiększyć wydatki na obronność państwom członkowskim. Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zwróciła uwagę, że program owiany był tajemnicą i procedowany przez unijne instytucje wyjątkowo szybko.

Rozporządzenie ustanawiające instrument SAFE zostało przyjęte przez Radę Unii Europejskiej 27 maja ubiegłego roku, a program wszedł w życie już dwa dni później, 29 maja. W budżecie SAFE do dyspozycji krajów jest 150 mld euro, z czego najwięcej, gdyż ok. 43,7 mld euro (ok. 29 proc. całego budżetu) ma przypaść Polsce. U każdego z nas takie kwoty wywołują zawrót głowy i pojawia się myślenie – jak dają to brać, nie zastanawiaj się, bo drugi raz nikt ci nie da. I tu pojawia się pierwsze ostrzeżenie – nie dają, tylko pożyczają. Pożyczają na takich warunkach, żeby to było opłacalne dla nich, a nie da nas. (…) To pułapka na 40 lat spłacania. Dziś mamy pożyczyć około 43 miliardów euro, a ile będziemy spłacać – kto wie. Przy tym mechanizmie, który jest wpisany w ten fundusz, może to być dowolna kwota, bo kto jest w stanie przewidzieć, co będzie za 10, 20 czy 30 lat. Zgadzam więc się z tymi, którzy mówią, iż ten kredyt to jak  „pętla na szyję” dla całego narodu – mówiła autorka felietonu.

Dr Jolanta Hajdasz zwróciła uwagę, że mało kto z entuzjastów tej pożyczki przyznaje, że do tego programu nie chce przystąpić aż 8 państw z Unii, m.in. Austria, Holandia, Irlandia, Słowenia, Szwecja i same Niemcy, które nie uważają tej oferty za korzystną dla siebie, a Szwecja oświadczyła wprost, że są dostępne na rynku komercyjnym tańsze kredyty, z których oni będą korzystać.

Najbardziej kontrowersyjny w tej ofercie jest jednak tzw. mechanizm warunkowości – dodała.

Unia, która te pieniądze pożycza w naszym imieniu będzie decydować o tym, w jaki sposób i u kogo, w jakim państwie można te pieniądze wydać. Jak coś im się nie spodoba – będą mogli te pieniądze zablokować. (…) Pieniądze mamy wydać bardzo szybko, w trzy lata, w państwach europejskich, a wszyscy wiedzą, że kontrakty w przemyśle zbrojeniowym są długoterminowe, więc będziemy kupować drogo to, co jest nam najmniej potrzebne, bo to, co potrzebne najbardziej nie jest dostępne na rynku w tak krótkim czasie. O tym jednak nie będziemy decydować my, a w zamian za te pieniądze będziemy musieli zrezygnować ze ścisłej współpracy z dotychczasowymi sojusznikami, np. ze Stanami Zjednoczonymi – podkreśliła prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Autorka felietonu przywołała treść listu ambasadorów USA przy Unii Europejskiej i przy NATO. Ich zdaniem ograniczenie udziału amerykańskiego przemysłu obronnego w europejskich programach zamówień publicznych zagraża temu partnerstwu i osłabia nasze wzajemne bezpieczeństwo. Co więcej, władze Unii Europejskiej nie powinny ograniczać państw członkowskich w ich decyzjach o kontraktach wojskowych.

Cały felieton dr. Jolanty Hajdasz jest do odsłuchania [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj