fot. flickr.com

Dr Grysa w „ND”: Islam to system totalitarny, który dąży do zapanowania nad światem

Muzułmanie na terenach, które zajmują, dążą do przejęcia pełni władzy i wprowadzenia szariatu. To jedno z drugim się wiążę i odbywa się za pomocą stopniowej strategii roszczeń. Jeśli państwo da palec, to prawdziwy muzułmanin weźmie rękę – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” arabista dr Bartłomiej Grysa.

Wielu arabistów i orientalistów, pomimo znacznego spadku bezpieczeństwa, masowych migracji z Bliskiego Wschodu, zamachów i działań Państwa Islamskiego w Europie, jest przychylnych islamowi. Stoi za tym wiele powodów, między innymi korzyści finansowe, jakie płyną z pochlebnego wypowiadania się o muzułmanach. Dr Bartłomiej Grysa uważa jednak, że „delegalizacja szariatu, czyli zbioru praw regulujących całokształt życia wyznawców islamu to konieczność”. Arabista argumentuje swoje stanowisko ciągłym  łamaniem praw człowieka przez wyznawców nauki Mahometa.

„Łamane jest przede wszystkim prawo do wyznawania religii przez społeczności niemuzułmańskie, w tym do zmiany religii, a także wolności słowa. W Sudanie przetłumaczono Powszechną Deklarację Praw Człowieka ONZ jako „Deklarację Praw Muzułmanina”. Słowo „człowiek” zastąpiono słowem „muzułmanin” – czytamy w wywiadzie udzielonym dla „Naszego Dziennika”.

Zdaniem specjalisty świadczy to o tym, że „w islamie jest pojęcie wyższej rasy – muzułmanów i niższej rasy – niemuzułmanów”.

W dalszej rozmowie Bartłomiej Grysa wskazuje, że muzułmanie dążą do przejęcia władzy i wprowadzenia szariatu na terenach, które zajmują.

„Odbywa to się między innymi za pomocą stopniowej strategii roszczeń. Islamiści nie powstrzymują się przed ciągłymi żądaniami, chcą więcej. Oczekują, aby w szkołach traktować ich w sposób szczególny, żeby dziewczęta nie chodziły na lekcje biologii, na wychowanie fizyczne, na basen, bo to razi ich uczucia religijne” – wskazuje Arabista.

Dr Grysa  zaznacza, że to obecnie dzieje się na Zachodzie dodając, iż masowa obecność muzułmanów w Europie zmierza do zwiększenia przemocy.

Jeżeli Europa politycznie, ideowo i religijnie się nie przebudzi, to będzie większa eskalacja przemocy, terroryzm będzie coraz silniejszy, a skutkiem będzie coraz większa ustępliwość wobec muzułmanów, co się już dzieje” – podkreśla dr Bartłomiej Grysa.

Ekspert zgadza się również z twierdzeniem, że asymilacja muzułmanów w strukturach zachodnich społeczeństw to utopia. Radzi wyznawcom Allaha, aby „opuścili islam i weszli w cywilizację chrześcijańska”.

„To jest droga wyzwolenia i coraz więcej muzułmanów to robi. Liczba wspólnot chrześcijańskich złożonych z byłych muzułmanów w krajach ściśle muzułmańskich jest nieznana, ale to są tysiące tzw. kościołów domowych. To zjawisko cały czas wzrasta. Można to obserwować przez arabskie telewizje ewangelizacyjne, nawróceni na chrześcijaństwo muzułmanie dzwonią tam z różnych zakątków świata muzułmańskiego. Oczywiście oni sobie zdają sprawę, z czym to się wiążę, ale potrafią działać roztropnie w pełnej konspiracji” – mówi specjalista w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

RIRM

drukuj