fot. twitter.com

Dr B. Rogalski: Polski MSZ powinien prowadzić politykę polsko-litewską w oparciu o wizję, którą ma prezydent

Przychodzi bardzo trudny okres w relacjach polsko-litewskich. Prezydent lepiej rozumie te sprawy, dlatego polski MSZ powinien prowadzić politykę polsko-litewską w oparciu o wizję, którą ma prezydent – mówił dr Bogusław Rogalski, ekspert ds. międzynarodowych i prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja. Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką złożą wizytę w Republice Litewskiej.

W dniach 17-18 listopada prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką złożą wizytę w Republice Litewskiej. Prezydenci Polski i Litwy omówią w najbliższych dniach m.in. obustronną współpracę w walce z pandemią koronawirusa, a także sytuację we wschodnim sąsiedztwie Unii Europejskiej.

– Wizyta prezydenta przypada w bardzo trudnym momencie – po wyborach parlamentarnych na Litwie, w trakcie zmiany rządu. Do tej pory w ustępującym rządzie premiera Sauliusa Skvernelisa uczestniczyła polska partia Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin. To się niestety teraz zmieni, ponieważ do władzy przechodzą skrajni nacjonaliści od Landsbergisa. Będzie utworzony rząd nacjonalistyczno-lewicowy, a można nawet powiedzieć, że lewacki, który swym ostrzem będzie bardziej antypolski. (…) Partia zawsze wypowiadała się bardzo nieprzychylnie o Polsce i Polakach – zwracał uwagę dr Bogusław Rogalski.

Ekspert ds. międzynarodowych podkreślił, że Polska traci najbardziej przyjazny rząd w historii stosunków polsko-litewskich. Jak dodał, stało się to na własne życzenie polskiej dyplomacji.

– Polska placówka dyplomatyczna w Wilnie zamiast utrzymywać silne kontakty z partiami, które tworzyły ustępujący rząd, to utrzymywała i utrzymuje kontakty z partią bardzo lewicową, która ma w swoim programie m.in. promowanie ideologii LGBT. Jeśli chcemy to zmienić, przede wszystkim nasz MSZ w relacjach z Litwą i z Polakami na Kresach powinien wprowadzić politykę proprezydencką. Prezydent lepiej rozumie te sprawy, (…) dlatego polski MSZ powinien prowadzić politykę polsko-litewską w oparciu o wizję, którą ma prezydent – argumentował prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.

– Przychodzi bardzo trudny okres w relacjach polsko-litewskich. Należałoby się wsłuchiwać w głos Polaków na Litwie, a przede wszystkim w głos polskiej partii AWPL-ZChR, bo to oni najlepiej znają specyfikę litewskiej polityki i są najlepszymi ambasadorami w sprawach polsko-litewskich – dodał.

radiomaryja.pl

drukuj