fot. TV Trwam

Dr A. Bartoszewicz: Zatrzymanie inflacji jest możliwe natychmiastowo poprzez wypowiedzenie Europejskiego Zielonego Ładu oraz systemu ETS

Ekonomiści podkreślają, że szybkie zatrzymanie inflacji jest możliwe poprzez wypowiedzenie tzw. Zielonego Ładu i systemu ETS. Z najnowszych danych GUS-u wynika, że zakupy i usługi znów są droższe niż przed rokiem.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że inflacja w październiku wyniosła 5 procent, licząc rok do roku, podczas gdy we wrześniu 4,9 procent. Dzisiejszy odczyt jest zgodny z szybkim szacunkiem GUS przedstawionym pod koniec ubiegłego miesiąca.

W październiku więcej niż przed rokiem trzeba było płacić między innymi za użytkowanie mieszkania, nośniki energii i żywność, a mniej za odzież i buty oraz transport.

Sytuacja z cenami nie jest zaskoczeniem dla dr. Artura Bartoszewicza. Ekonomista zwraca uwagę, że cały czas nie rozwiązano problemu wysokich kosztów energii.

– Pomimo ideologicznej opowieści, że dzięki odnawialnym źródłom energii ceny energii w Polsce magicznie spadną, te ceny nie spadną, dopóki nie zbudujemy stabilnych systemów, czyli m.in. energetyki jądrowej, ale przede wszystkim nie pozbędziemy się wielkiego obciążenia, którym jest ETS1, czyli de facto systemu, który podwaja naszą cenę energii dla ostatecznego odbiorcy. My wpisaliśmy się w ideologię Europejskiego Zielonego Ładu, która dewastuje polską gospodarkę. Zatrzymanie inflacji jest możliwe w sposób natychmiastowy poprzez wypowiedzenie Europejskiego Zielonego Ładu oraz wypowiedzenie systemu ETS. Jeżeli tego nie zrobimy, będziemy mieli stale pełzające zjawisko inflacyjne i pauperyzację społeczeństwa – wskazuje dr Artur Bartoszewicz.

Co więcej, od przyszłego roku – jak podawały media – szykowana jest kolejna podwyżka cen energii.

Z projekcji NBP zawartych w najnowszym raporcie wynika, że inflacja po odmrożeniu cen energii wzrośnie w 2025 r. do 5,6 proc., a w 2026 r. spadnie do 3,4 procent. Z kolei przy utrzymaniu zamrożenia cen energii inflacja w przyszłym roku – jak podał bank centralny – wyniesie 4,3 procent.

RIRM

drukuj