Donald Tusk wybrany na przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej. Był jedynym kandydatem na tę funkcję
Znamy wyniki wyborów w Koalicji Obywatelskiej. Przewodniczącym partii nadal będzie lider Donald Tusk. Władze KO nie zmienią się też w 11 regionach. W 5 województwach wybrani zostali nowi szefowie.
W niedzielę członkowie KO wybierali szefów powiatów, regionów i przewodniczącego partii. Były to pierwsze wybory wewnątrz KO po połączeniu się PO, Nowoczesnej i Inicjatywy Polska. Wzięło w nich udział 78 proc. członków partii uprawnionych do głosowania.
Donald Tusk był jedynym kandydatem na przewodniczącego KO. Dotychczasowy lider partii w wyborach uzyskał poparcie na poziomie 97 proc. głosów. 379 osób było przeciwko.
Poseł Rafał Bochenek, rzecznik PiS-u zauważył, że Donald Tusk zawsze był bezwzględny i wycinał wszystkich potencjalnych konkurentów, w związku z tym nie dziwi więc brak alternatywy. Polityk PiS-u zauważył, że wybory pokazały też dużą nerwowość w KO.
– Ewidentne tarcia w Koalicji Obywatelskiej, ponieważ oni widzą, że kruszy im się grunt pod nogami. Te sondaże, które dzisiaj są publikowane, być może pokazują, że partia Tuska czasami jest rzeczywiście na pierwszym miejscu kosztem przystawek i koalicjantów, natomiast oni też zdają sobie z tego sprawę, że za kilkanaście miesięcy będzie koniec tej koalicji, koniec tej władzy. Wszystkie sondaże na to wskazują, że Tusk zostanie odsunięty od rządu. W związku z tym dlatego taka nerwowość, dlatego takie przepychanki i różnego rodzaju animozje, nie tylko u pani Wielichowskiej, ale i na Lubelszczyźnie – wskazał Rafał Bochenek.
Po wyborach w KO nie będzie zmian przewodniczących partii w 11 regionach. Dotyczy to m.in. Mazowsza, Małopolski, Podlasia i Pomorza. Z kolei nowi szefowie pokierują KO w 5 województwach. W lubuskim zwyciężył wojewoda Marek Cebula, na Lubelszczyźnie europosłeł Marta Wcisło, a na Podkarpaciu poseł Paweł Kowal.
Na Dolnym Śląsku obecny szef KO, wiceminister Michał Jaros, uzyskał jedynie minimalną przewagę, pokonując wicemarszałek Sejmu, Monikę Wielichowską. Jednak w tym przypadku złożony został protest wyborczy. Zastrzeżenia zgłoszono także na Podkarpaciu. Protesty rozpatrzy teraz komisja wyborcza KO.
RIRM



