fot. PAP

Donald Tusk poparł związki homoseksualne

Premier Donald Tusk zapowiada dalsze prace w parlamencie nad legalizacją związków gejów i lesbijek. Zadeklarował też prywatne poparcie dla związków jednopłciowych.

W jednej z rozgłośni radiowych szef polskiego rządu zapewniał, że gdyby decyzja należała do niego, byłby gotów zgodzić się na rejestrację związków homoseksualnych w Polsce. Premier tłumaczył, że nie może być mowy o dyskryminacji ze względu na preferencje seksualne.

To polowanie na skrajnie lewackich wyborców – mówi poseł i prof. Krystyna Pawłowicz.

– W nauce i w medycynie nic się nie zmieniło, co miałoby sprawić, że pan premier zmieniłby zdanie. Skoro wcześniej mówił, że jest to sprzeczne z ustaleniami biologii i z naturą, to w międzyczasie, w przeciągu 9 lat nie stało się nic takiego, żeby zmienić zdanie. Zmieniła się natomiast sytuacja, można powiedzieć, faktyczna i polityczna. Ponieważ sondaże w zbliżających się wyborach są ostatnio mniej korzystne dla PO, więc pan premier walczy o każdy elektorat – zwraca uwagę prof. Krystyna Pawłowicz.

Jeszcze w 2005 roku ten sam Donald Tusk twierdził, że homoseksualizm nie jest normą biologiczną ani kulturową, dlatego nie może być normą prawną.

 

RIRM 

drukuj