Dobra atmosfera, ale brak przełomu – światowe media po rozmowach Trump-Zełenski
Światowe media komentują rozmowy prezydenta Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Wbrew temu, co mówili Zełenski i Trump – przełomu w negocjacjach nie widać. Zagraniczna prasa wskazuje jednak, że spotkanie obu przywódców tym razem przebiegło w przyjaznej atmosferze.
Niemieckie media wskazują, że choć prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i prezydent USA Donald Trump mówili o postępie, to nie podali żadnych szczegółów, a słowa o przełomie padały z ust Donalda Trumpa w minionym roku już wielokrotnie.
– Nadal nie ma też porozumienia między Amerykanami a Ukraińcami w sprawie statusu Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, a jeszcze bardziej problematyczna jest kwestia podziału terytorium – czytamy w „Der Spiegiel”.
Włoska prasa dostrzegła krok naprzód: podstawą rozmowy nie był już plan pokojowy wypracowany miesiąc wcześniej – z wyraźnym wpływem Rosji – ale nowy, dwudziestopunktowy plan wypracowany przez negocjatorów z Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Włoskie media zwracają uwagę jednak na to, że przed spotkaniem z Zełenskim Donald Trump rozmawiał najpierw z Władimirem Putinem.
– Zobaczymy, czy będzie się negocjować kroki naprzód, osiągnięte także dzięki europejskim decyzjom, czy też wszystko rozbije się o mur Putina. Amerykański prezydent prezentuje się w równym dystansie od stron konfliktu, tak jakby chciał zignorować to, co było początkiem wojny, którą chce zatrzymać – pisze „La Repubblica”.
Dziennik „Financial Times” podkreśla, że najważniejszą kwestią była atmosfera towarzysząca spotkaniu – tym razem obyło się bez uszczypliwości i kłótni, jak miało to miejsce podczas spotkania prezydentów Ukrainy i USA w Gabinecie Owalnym w lutym tego roku.
– Zełenski wciąż ma przed sobą trudne zadanie, by przekonać prezydenta USA, iż prezydent Rosji Władimir Putin jest prawdziwą przeszkodą dla pokoju i że potrzeba zwiększonej presji USA na Rosję, aby zmienić podejście Kremla – czytamy w „Financial Times”.
Publicyści portugalskiej telewizji CNN Portugal krytykują z kolei bierną postawę Unii Europejskiej, która przestała się liczyć w negocjacjach pokojowych, choć to przy jej granicy toczy się wojna.
– Przypomina nam się spolegliwość zachodniego świata w 1938 r., kiedy zlekceważył groźby wysuwane przez Trzecią Rzeszę pod adresem Czechosłowacji i Polski. Zachód obudził się wtedy zbyt późno – słyszeliśmy w „CNN Portugal”.
Światowe media zwracają uwagę, że choć padła deklaracja o kontynuacji rozmów w najbliższych tygodniach, to tym razem Donald Trump nie wskazał terminu ostatecznego porozumienia.
TV Trwam News



