fot pixabay.com

Demokraci w USA postulują wprowadzenie „języka neutralnego płciowo”

Za sprawą inicjatywy Izby Reprezentantów, która jest zdominowana przez Demokratów, już niedługo w amerykańskich urzędach może obowiązywać „język neutralny płciowo”. Republikanie uznali to za głupstwo i priorytety skrajnej lewicy.

Słownictwo neutralne płciowo ma polegać m.in. na zastąpieniu słów matka, ojciec, córka, syn, siostra i brat, takimi jak rodzic, dziecko i rodzeństwo.

Takie działania wpisują się w język poprawności politycznej. Partie lewicowe w Polsce postulowały o używanie określania posłanka zamiast poseł.

Senator Jan Maria Jackowski zauważył, że jest to nic innego jak próba fałszowania rzeczywistości.

– Przewiduję, że w przyszłości będzie się np. do posła mówiło per „posło”. Nie wiadomo, czy to jest mężczyzna czy kobieta, więc wtedy byłoby to idealnie w punkt poprawności politycznej. Trochę ironizuję w tym momencie, ale pokazuję absurdy, do jakich dochodzimy. Są to groźne absurdy, ponieważ będzie to stosowane w kwestiach mechanizmów prawnych, a więc forma językowa stanie się rodzajem opresji ograniczającej naszą wolność – powiedział Jan Maria Jackowski.

Amerykańskie media zwracają uwagę, że zmiany w Stanach Zjednoczonych następują w czasie, kiedy do Kongresu weszła rekordowa liczba parlamentarzystów LGBT. W Izbie Reprezentantów USA będzie ich zasiadać więcej niż kiedykolwiek wcześniej.

 

RIRM

drukuj