Decydująca faza kampanii prezydenckiej w USA
Żona ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego – Anne Applebaum – uderza w Donalda Trumpa. Tymczasem kampania prezydencka w USA wkracza w decydującą fazę.
Do wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych zostało niewiele ponad dwa tygodnie. Przedwyborcze sondaże żadnemu z kandydatów nie dają wyraźnej przewagi. Dlatego główna kampania zarówno Republikanów, jak i Demokratów koncentruje się wokół tzw. stanów wahających się, które – jak wskazał dr Andrzej Skiba z Uniwersytetu Gdańskiego – w drodze do Białego Domu mogą okazać się kluczowe.
– Jest to poprawna strategia, bo nie ma większego znaczenia, czy ten stan zostanie wygrany większością tysiąca głosów, czy może – czego też nie można wykluczyć – głosami kilkuset. Ważne, żeby został wygrany – podkreślił dr Andrzej Skiba.
Kamala Harris, która znana jest ze skrajnie lewicowych poglądów, w niedzielę w Georgii świętowała swoje 60. urodziny. Zaśpiewał jej Stevie Wonder.
Donald Trump pojawił się natomiast na przedmieściach Filadelfii. Tam w słynnej amerykańskiej sieci fast food wcielił się w rolę pracownika. Najpierw smażył frytki, następnie obsługiwał stanowisko drive.
Wybór miejsca nie był przypadkiem. W tej sieci fast foodów jako studentka miała pracować Kamala Harris. Donald Trump w tę historię jednak nie wierzy i zarzuca jej kłamstwo.
– Teraz pracowałem 15 minut dłużej niż Kamala. Ona nigdy tu nie pracowała – mówił Donald Trump.
Kiedy w Stanach Zjednoczonych trwa walka o głosy wyborców, na łamach skrajnie lewicowego miesięcznika „The Atlantic” pojawił się kolejny artykuł o Donaldzie Trumpie. Kolejny autorstwa żony ministra spraw zagranicznych, Radosława Sikorskiego, która kandydata Republikanów porównała do największych zbrodniarzy w dziejach ludzkości.
„Trump mówi jak Hitler, Stalin i Mussolini. Były prezydent wprowadził dehumanizujący język do amerykańskiej polityki prezydenckiej” – stwierdziła Anne Applebaum, publicysta, żona polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
Bez komentarza tych słów nie zostawił Elon Musk.
„Nie mogę przestać się śmiać!” – odpowiedział.
Żona ministra spraw zagranicznych w jakimś sensie reprezentuje nasz kraj – zwrócił uwagę uwagę politolog, prof. Mieczysław Ryba.
– Tak mocne zaangażowanie się w kampanię amerykańską w sytuacji zwycięstwa Trumpa, co jest bardzo prawdopodobne, będzie narażało na szwank stosunki z Polską, a gdyby jeszcze Sikorski był kandydatem Platformy na prezydenta, to już w ogóle. Mamy do czynienia z piętrowym konfliktem, więc od strony dyplomatycznej to są sytuacje skandaliczne – akcentował prof. Mieczysław Ryba.
W narrację Anne Applebaum wpisują się również słowa redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, Adama Michnika.
„Zwycięstwo Trumpa może mieć takie skutki, jak dojście Hitlera do władzy” – podał Adam Michnik.
Wybory prezydenckie w USA odbędą się 5 listopada.
TV Trwam News




