D. Trump skrytykował decyzję W. Brytanii o przedłużeniu i podwyższeniu tzw. podatku wiatrakowego, która zmusiła amerykańską firmę naftową do wycofania się z wydobycia ropy na Morzu Północnym
Donald Trump opowiada się za zwiększeniem wydobycia ropy naftowej na Morzu Północnym, choćby kosztem farm wiatrowych. Prezydent-elekt USA skrytykował tym samym decyzję Wielkiej Brytanii odnośnie przedłużenia i podwyższenia tzw. podatku wiatrakowego, przez którą amerykańska firma naftowa wycofuje się z akwenu.
APA Corporation, która jest właścicielem spółki Apache – zajmującej się wydobyciem ropy naftowej i gazu ziemnego – zapowiedziała, że do końca 2029 r. zakończy swoją działalność na Morzu Północnym. Amerykańskie przedsiębiorstwo spodziewa się, że w bieżącym roku jego produkcja na tym akwenie zmniejszy się o 20 proc., a tzw. „podatek wiatrakowy”, który zgodnie z zapowiedzią rządu Wielkiej Brytanii zostanie przedłużony o kolejny rok i wzrośnie z 35 do 38 proc., czyni jej dalszą obecność na tym akwenie nieopłacalną. Tak zwany „podatek wiatrakowy” gabinet premiera Wielkiej Brytanii chce wykorzystać na realizację projektów związanych z energią odnawialną.
„Wielka Brytania popełnia wielki błąd. Otwórzcie Morze Północne. Pozbądźcie się wiatraków” – skomentował w mediach społecznościowych prezydent-elekt USA, Donald Trump.
Eksperci zwracają uwagę, że w ostatnich dziesięcioleciach firmy naftowe systematycznie opuszczają Morze Północne, a produkcja znacząco spada. Swoje udziały w polach naftowych na Morzu Północnym chce sprzedać m.in. czołowy brytyjski producent ropy naftowej na tym akwenie, Harbour Energy. Z kolei w lipcu ubiegłego roku wydobycie ropy na Morzu Północnym zakończył amerykański koncern Exxon.
TV Trwam News



