fot. PAP

Debiut PKP Cargo na Giełdzie Papierów Wartościowych

PKP Cargo zadebiutowało na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Kurs akcji spółki wzrósł o blisko 18 proc., do 80 zł 20 gr. Przypomnijmy, że początkowo akcje wyceniono na 68 zł za sztukę.

Przy tej cenie wartość PKP Cargo wynosiła 3 mld zł. Bogusław Kowalski, były minister transportu podkreśla, że nie była to jednak najwyższa wycena, na co zwracało uwagę wiele osób z branży kolejarskiej. Ekspert stwierdził także, że pieniądze ze sprzedaży akcji zostaną przeznaczone na spłatę starych długów PKP, a nie na rozwój spółki.

Przeznaczenie ponad miliarda na spłatę tych długów zmniejszy koszty obsługi. Niewątpliwie złagodzi też negatywne skutki tego zadłużenia dla całej branży kolejowej. Jednak podstawowe pytanie, jakie się rodzi, skoro chcemy kolej rozwijać i wiemy, jakie ma wielkie potrzeby: czy rzeczywiście należało tę prywatyzację, sprzedaż akcji poprowadzić w ten sposób, że pieniądze idą na stare długi, a nie na rozwój przedsiębiorstwa. Wydaje się, że z punktu widzenia przyszłości, aby PKP Cargo mogło utrzymać swoją pozycję na rynku, o wiele ważniejsze jest  pozyskanie pieniędzy na rozwój przedsiębiorstwa: na wymianę taboru, usprawnienie procesu zarządzania czy możliwość ekspansji na nowe rynki – zauważa były minister transportu.

Janusz Kowalski dodaje, że kontrola państwa nad PKP będzie teraz na granicy. Skarb Państwa będzie miał 50 proc. akcji plus jedna. Jednocześnie stwierdził, że dobrze się stało, iż rząd wycofał się z planów sprzedaży spółki inwestorowi strategicznemu.

Spółka ta – to drugie po PLK przedsiębiorstwo należące do grupy PKP, które w tym roku zmieni właściciela. Jerzy Bielewicz, prezes Stowarzyszenia „Przejrzysty Rynek” podkreśla, że PKP Cargo jest spółką o znaczeniu strategicznym i o jej prywatyzacji powinien bezpośrednio decydować premier rządu i ministrowie transportu, finansów a może nawet szef MON. Może to wręcz zagrażać bezpieczeństwu państwa – dodaje.

– Jest to eksperyment. Co więcej – wiemy, że podobny eksperyment w Wielkiej Brytanii zakończył się finansową kompromitacją. Przewozy towarowe to dziedzina strategiczna. Przykładowo: w razie konfliktu militarnego ta spółka wręcz nie jest wycenialna. Trudno przecenić wartość spółki, która może zdusić gospodarkę narodową, na przykład przez zbyt wysokie opłaty za przewozy. Jak mówię, za tę prywatyzację powinien być odpowiedzialny bezpośrednio premier rządu – stwierdza Jerzy Bielewicz.

Minister transportu Sławomir Nowak zapowiedział, że najpóźniej w ciągu pięciu lat na warszawskiej Giełdzie zadebiutuje PKP Intercity.

PKP Cargo jest 446 spółką notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych. To największy kolejowy przewoźnik towarowy w Polsce i drugi po Deutsche Bahn w Unii Europejskiej. Udział PKP Cargo w krajowym rynku przewozów pod względem wykonanej pracy przewozowej wyniósł po ośmiu miesiącach tego roku 59,18 proc.

RIRM

drukuj