Dalszy ciąg prac PE nad rozporządzeniem metanowym
Kwestia regulacji dotyczących emisji metanu pozostaje na razie otwarta. To konkluzja ze spotkania sprawozdawców projektu rozporządzenia metanowego, które odbyło się środę w Parlamencie Europejskim. Kolejne planowane jest na przyszłą środę.
W rozmowach uczestniczyła europoseł PiS, Izabela Kloc, która w imieniu EKR zaproponowała zapisy redukujące emisję tego gazu w kopalniach węgla.
Polityk poinformowała, że trzy europarlamentarne ugrupowania – S&D, EPP i EKR – chcą dalej ze sobą rozmawiać i wypracować taki kompromis, który byłby dobry dla naszego kraju. Europoseł wskazała też, że na spotkaniu została przedstawiona korzystna dla Polski propozycja Europejskiej Partii Ludowej.
– Była propozycja EPP bardzo korzystna dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jeśli chodzi o Lewicę i sprawozdawcę, to on dostrzegł wielki problem społeczny przede wszystkim na Śląsku, który może mieć miejsce. Przewodniczący pochodzi z regionu górniczego Nadrenii Północnej-Westfalii. Dał zielone światło, żeby złagodzić to rozporządzenie – powiedziała Izabela Kloc.
Dyskutowane w Parlamencie Europejskim regulacje wprowadzają od 2027 r. normę emisji 5 ton metanu na 1000 ton wydobytego węgla innego niż koksowy. Pierwotnie było to 0,5 tony, a od 2031 r. 3 tony gazu na 1000 ton węgla, w tym koksowego.
Europosłowie PiS proponują m.in., aby dozwolone limity emisji metanu z kopalnianych szybów zwiększyć do 8 ton metanu na kilotonę wydobywanego węgla od 2027 r. i 5 ton od 2031 r. z odstępstwem dla węgla koksującego.
RIRM




