fot. pixabay.com

Dalszy ciąg prac PE nad rozporządzeniem metanowym

Kwestia regulacji dotyczących emisji metanu pozostaje na razie otwarta. To konkluzja ze spotkania sprawozdawców projektu rozporządzenia metanowego, które odbyło się środę w Parlamencie Europejskim. Kolejne planowane jest na przyszłą środę.

W rozmowach uczestniczyła europoseł PiS, Izabela Kloc, która w imieniu EKR zaproponowała zapisy redukujące emisję tego gazu w kopalniach węgla.

Polityk poinformowała, że trzy europarlamentarne ugrupowania – S&D, EPP i EKR – chcą dalej ze sobą rozmawiać i wypracować taki kompromis, który byłby dobry dla naszego kraju. Europoseł wskazała też, że na spotkaniu została  przedstawiona korzystna dla Polski propozycja Europejskiej Partii Ludowej.

Była propozycja EPP bardzo korzystna dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jeśli chodzi o Lewicę i sprawozdawcę, to on dostrzegł wielki problem społeczny przede wszystkim na Śląsku, który może mieć miejsce. Przewodniczący pochodzi z regionu górniczego Nadrenii Północnej-Westfalii. Dał zielone światło, żeby złagodzić to rozporządzenie – powiedziała Izabela Kloc.

Dyskutowane w Parlamencie Europejskim regulacje wprowadzają od 2027 r. normę emisji 5 ton metanu na 1000 ton wydobytego węgla innego niż koksowy. Pierwotnie było to 0,5 tony, a od 2031 r. 3 tony gazu na 1000 ton węgla, w tym koksowego.

Europosłowie PiS proponują m.in., aby dozwolone limity emisji metanu z kopalnianych szybów zwiększyć do 8 ton metanu na kilotonę wydobywanego węgla od 2027 r. i 5 ton od 2031 r. z odstępstwem dla węgla koksującego.

RIRM

 

 

drukuj