Czy KE grilluje Polskę?

Podczas dzisiejszego posiedzenia kolegium unijnych komisarzy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans odniósł się do swojej ostatniej wizyty w Polsce.

Osiągnięcie porozumienia na linii Komisja Europejska – polski rząd w kontekście Trybunału Konstytucyjnego i procedury dotyczącej praworządności nie było dziś dla unijnych ministrów sprawą najważniejszą. Zostało to odwleczone w czasie.

– Pierwszy wiceprzewodniczący Timmermans zdał komisarzom sprawozdanie ze swojej wczorajszej wizyty w Warszawie. Kolegium przedyskutowało kolejne kroki, co do kontynuacji dialogu z polskimi władzami. Wrócimy do tej sprawy w przyszłym tygodniu – poinformował w budynku Berlaymont komisarz Andrus Ansip.

Europoseł Mirosław Piotrowski postrzega taką decyzję jako „grillowanie” Polski.

– Aktywność Timmermansa wpisuje się we wcześniej przyjętą strategię grillowania naszego kraju, pilotowaną przez PO i PSL. Będzie więc przyjeżdżał, monitorował, strofował, wydawał oświadczenia po posiedzeniach kolegium komisarzy. A wszystko to ma na celu zniechęcenie polskiego społeczeństwa do legalnie wybranego rządu – mówi prof. Mirosław Piotrowski.

Z kolei już dziś o 16.30 minister rozwoju Mateusz Morawiecki ma przedyskutować w Parlamencie Europejskim z polskimi europosłami aktualne priorytety dla Polski, w świetle prac legislacyjnych Komisji Europejskiej.

Dawid Nahajowski, Bruksela/RIRM

drukuj