fot. facebook.com/k.brejza/

Czy będzie reakcja Grzegorza Schetyny po ujawnieniu afery z udziałem polityka Platformy Krzysztofa Brejzy?

Według medialnych informacji szef sztabu wyborczego Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza kierował zorganizowaną grupą hejterów. Cały proceder miał odbywać się w inowrocławskim ratuszu. Co więcej, miał być finansowany z publicznych pieniędzy. 

Według medialnych informacji poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza, syn prezydenta Inowrocławia Ryszarda Brejzy, stał za zorganizowaną grupą hejterów. Według ustaleń dziennikarzy poseł Brejza wskazywał osoby, które należy szkalować w internecie.

– Jeśli to prawda, że tak znany polityk Platformy Obywatelskiej, szef sztabu wyborczego, sięgał po tego rodzaju niegodne metody, to jest to w najwyższym stopniu naganne etycznie, a być może też i prawnie, bo to były pieniądze publiczne – mówił minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro na antenie TVP info.

To jednak na nim skupia się cały atak ze strony opozycji.

– On musi zostać zdymisjonowany – wskazał Grzegorz Schetyna w TOK FM.

Koalicja Obywatelska, jak zapowiedział Schetyna, złoży wniosek o dymisję ministra Ziobro i będzie domagała się sejmowej debaty w tej sprawie.

– To jest kolejna odsłona teatru politycznego. Platforma Obywatelska, czy też opozycja, przyzwyczaiła nas w ostatnich miesiącach, że co chwilę składa wnioski o dymisję tego bądź innego ministra. Nie ma żadnych przesłanek merytorycznych, żeby taki wniosek uzyskał poparcie. Mamy końcówkę kadencji w Sejmie. Jestem przekonany, że nic takiego się nie wydarzy –zaznaczył Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera.

Totalna opozycja idzie jednak w zaparte.

– Zgłosimy też ustawę o rozdzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, bo nie można być sędzią we własnej sprawie – powiedziała Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej.

Przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty grozi z kolei ministrowi sprawiedliwości Trybunałem Stanu.

– Niech pan spojrzy w moje oczy. Stanie pan przed Trybunałem Stanu! – wołał na konwencji politycznej Lewicy.

Te ostre reakcje totalnej opozycji to pokłosie medialnych doniesień o akcji dyskredytowania sędziów sprzeciwiających się reformie sądownictwa.

– Nasi przeciwnicy próbują grać na emocjach, Nasi konkurenci polityczni próbują wzbudzać jedną falę negatywnych emocji za drugą – ocenił premier Mateusz Morawiecki.

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny odwołał natychmiast sędziów, co do których pojawiło się podejrzenie, że mogli zachować się nieetycznie.

– Ruch pana ministra Ziobry, a więc wykluczenie siebie z tej sprawy, jako Prokuratora Generalnego, też jest powodem do tego, aby pochwalić jego racjonalne zachowanie, pragmatyzm polityczny – wskazał socjolog Grzegorz Wiński.

Te działania były bardzo szybkie. Pytanie, czy podobnie zareaguje Grzegorz Schetyna co do posła Krzysztofa Brejzy.

– To jest dowód na podwójne standardy, ponieważ politycy Platformy Obywatelskiej, którzy bardzo chętnie dyskutują na temat wydarzeń w Ministerstwie Sprawiedliwości, w tej sprawie wykazują zadziwiającą wstrzemięźliwość – ocenił Michał Dworczyk.

Zbigniew Ziobro podkreślił, że Platforma Obywatelska przyzwyczaiła nas już do tych podwójnych standardów.

– Przypomnę, że bardzo prominentni politycy PO są pod zarzutami kryminalnymi: choćby przestępstw korupcyjnych, prania brudnych pieniędzy, np. pan Gawłowski, sekretarz tej partii. To, że sąd znalazł podstawy do tymczasowego aresztowania tego pana, nie przeszkadza to panu Grzegorzowi Schetynie, by iść w zaparte i bronić partyjnego kolegi. Czy bronić też szefa klubu – pana Neumanna, też podejrzanego o szeroko rozumianą korupcję – akcentował Prokurator Generalny.

W sprawie tzw. wydziału nienawiści w inowrocławskim ratuszu prokuratura postawiła już 181 zarzutów. Chodzi m.in. o wyprowadzanie publicznych pieniędzy. Poseł Krzysztof Brejza grozi pozwem TVP, które ujawniło sprawę.

TV Trwam News/RIRM

drukuj