fot. sxc.hu

Częstochowa walczy o finansowanie naprotechnologii

Do najbliższego czwartku trwa akcja zbierania podpisów pod obywatelskim projektem uchwały ws. refundacji naprotechnologii. Aby projekt trafił pod głosowanie radnych Częstochowy, musi zostać zebranych min. tysiąc podpisów.

Z inicjatywą obywatelskiego projektu uchwały ws. refundacji naprotechnologii wyszli, m.in. obrońcy życia, radni i Rycerze Kolumba. Uchwała zobowiązuje prezydenta miasta do wprowadzenia programu zdrowotnego „Leczenie niepłodności metodą naprotechnologii” oraz do dofinansowania go z budżetu miasta.

– To najistotniejszy punkt uchwały miasta, która aby mogła być rozpatrywana przez radnych, musi zyskać poparcie w formie pisemnej co najmniej 1000 obywateli miasta Częstochowa. Cieszę się ogromnie, że mieszkańcy Częstochowy mobilizują się przeciwko refundacji metody in vitro przez prezydenta Rady Miasta, a domagają się słusznie pomocy – w tym finansowej – dla małżonków bezdzietnych w formie pomocy leczenia niepłodności metodą naprotechnologii – wyjaśnia Antoni Zięba, wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

W uzasadnieniu uchwały – jej autorzy podkreślają –  że problem niepłodności dotyczy od 10 do 15 proc. par, przy czym jedynie w 20 proc. przypadków stwierdza się niepłodność idiopatyczną, czyli tę, której przyczyn nie da się jednoznacznie określić. Dlatego tak bardzo ważny jest program leczenia niepłodności metodą naprotechnologii.

– Naprotechnologia jest etyczną, podkreślam – etyczną – i naturalną w wielkiej części, metodą pomocy bezdzietnym małżonkom. Jest dwa, trzy razy bardziej skuteczna niż in vitro i dwa, trzy razy tańsza. My – obrońcy życia –  ale i wszyscy ludzie dobrej woli musimy podkreślać, że metoda in vitro, procedura in vitro to nie jest, jak twierdzą niektórzy nierzetelni dziennikarze, czy nierzetelni politycy procedura życia. To jest procedura śmierci – zaznaczył inż. Antoni Zięba. 

Od 2012 r. z budżetu miasta Częstochowy, decyzją radnych SLD i PO, dofinansowywana jest metoda in vitro. Pomysł spotkał się z licznymi protestami społeczeństwa.

RIRM

drukuj