fot. flickr.com

Część rolników apeluje do rządu o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej

Związek Zawodowy Rolników RP „Solidarni” zaapelował do premiera i ministra rolnictwa o ogłoszenie w Polsce stanu klęski żywiołowej. Trudna sytuacja rolników wynika z tegorocznej suszy i rozprzestrzeniania się wirusa ASF.

Drożeją szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego. To wszystko ze względu na koszty produkcji pasz. Od maja cena giełdowa pszenicy jest wyższa o ok. 200 zł. Resort rolnictwa uspokaja i zapewnia, że po ostatecznym oszacowaniu strat związanych z suszą, gospodarze uzyskają pomoc.

Marcin Bustowski, przewodniczącego Związku Zawodowego Rolników RP „Solidarni” podkreśla, że jedynie stan klęski żywiołowej uchroni gospodarzy przed konsekwencjami tegorocznej suszy.

– Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej powoduje jedną podstawową rzecz, że polscy rolnicy dostają ochronę w kwestii niewywiązywania się z umów kontraktacyjnych. To powoduje, że będą mogli odstąpić od umowy i mają ochronę prawną, mogą wystąpić o umorzenie składek KRUS i umorzenie podatków z gmin. Nieogłoszenie stanu klęski żywiołowej spowoduje to, że wzrośnie czynsz w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa, ponieważ jest wyliczany na podstawie kwintala – wskazuje Marcin Bustowski.

Według danych resortu rolnictwa, straty jakie wyrządziła tegoroczna susza wyniosą ponad 1,2 mld zł. Dotychczas szkody odnotowano w blisko 135 tys. gospodarstw. Powierzchnia upraw dotkniętych klęską to 2,2 mln ha.

Komisje szacujące straty wciąż pracują. Kwota jaką resort rolnictwa chce przeznaczyć na wsparcie gospodarstw dotkniętych suszą to prawie 880 mln zł.

RIRM

drukuj