fot. PAP/Marcin Obara

Czechy afiliują brygadę przy dowództwie dywizji w Elblągu i korpusu w Szczecinie

Czechy afiliują brygadę zmechanizowaną przy wielonarodowych dowództwach – dywizji w Elblągu i korpusu w Szczecinie – zapowiedzieli w Warszawie ministrowie obrony Polski i Czech Antoni Macierewicz i Martin Stropnicky.

Najważniejszym tematem rozmów ministrów było – jak powiedział Macierewicz – Wielonarodowe Dowództwo Dywizji Północ-Wschód, które jest tworzone w Elblągu.

„W tej sprawie Czechy są drugim co do wielkości po Stanach Zjednoczonych państwem wysyłającym swoich oficerów – aż sześciu oficerów czeskich bierze udział w konstruowaniu, tworzeniu i pracy tego dowództwa” – powiedział szef MON.

– Będzie też, co dzisiaj zatwierdziliśmy, brygada zmechanizowana afiliowana do dowództwa dywizyjnego w Elblągu i korpusu szczecińskiego, co jest niesłychanie istotnym wzmocnieniem tej siły, jaką będziemy dysponowali na flance wschodniej – powiedział Antoni Macierewicz.

Ministrowie rozmawiali też o Grupie Bojowej UE, którą w 2019 r. utworzą kraje Grupy Wyszehradzkiej (prócz Polski i Czech, także Słowacja i Węgry) i która ma – jak powiedział Macierewicz – wziąć „udział we wzmocnieniu zwłaszcza państw bałtyckich”.

Stropnicky powiedział, że wspólne plany są bardzo ambitne, ale ustalenia na pewno zostaną dotrzymane.

„Nie tylko chodzi o dowództwo w Szczecinie, lub to nowe w Elblągu. Będziemy w tym uczestniczyć aktywnie i praktycznie zobowiązaliśmy się do afiliacji brygady” – powiedział minister obrony Czech.

Zaznaczył, że 2019 r. nasze kraje stworzą wspólnie Grupę Bojową UE, a Czechy będą uczestniczyły w siłach natychmiastowego reagowania NATO (w tzw. szpicy), kiedy państwem ramowym tego oddziału będzie Polska (jak informowało MON, stanie się to 2020 r.).

„Nasz udział będzie wynosił ok. 700-800 żołnierzy i wspólnie bierzemy pod uwagę inne działalności w państwach nadbałtyckich” – zapowiedział Stropnicky.

Wielonarodowe Dowództwo Dywizji Północ-Wschód w Elblągu ma koordynować działania batalionowych grup bojowych NATO w naszej części Europy. Jego etat ma liczyć 280 stanowisk, z czego 75 mają obsadzić żołnierze spoza Polski. 20 marca MON poinformowało prezydenta Andrzeja Dudę, do tej pory uzyskano deklaracje dotyczące 32 stanowisk, z czego 10 z USA i sześć z Czech.

Tworzenia dowództwa w Elblągu dotyczyło jedno z pism, jakie w połowie marca prezydent Duda wysłał do ministra Macierewicza (drugie było w sprawie obsady ataszatów). W ubiegłym tygodniu dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski poinformował, że prezydent nie jest usatysfakcjonowany odpowiedziami szefa MON i nosi się z zamiarem kontynuowania korespondencji. Z kolei szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch zaprosił szefa MON na spotkanie z prezydentem na piątek po południu.

Macierewicz powiedział też, że jego rozmowa z ministrem obrony narodowej Czech dotyczyła współpracy polsko-czeskiej w perspektywie batalionowych grup bojowych które NATO rozmieszcza na swojej wschodniej flance, obecności wojsk USA i innych decyzji szczytu Sojuszu w Warszawie w lipcu 2016 r. Dużą część rozmowy – relacjonował szef MON – zajęły sprawy związane z bezpieczeństwem w cyberprzestrzeni, którą NATO uznało w ubiegłym roku za sferę działań operacyjnych, obok lądu, przestrzeni powietrznej i morza.

– Także rozmawialiśmy o walce dezinformacyjnej, jaka jest prowadzona przeciwko państwom NATO, w tym przeciwko Czechom i Polsce – powiedział polski minister.

„Polska dla Republiki Czeskiej nie jest tylko sąsiadem, ale również przyjacielem i strategicznym partnerem” – powiedział Stropnicky. Podkreślał, że partnerstwo Czech z NATO, UE i Polską jest bardzo ważne wobec pogorszenia się sytuacji bezpieczeństwa w regionie.

Dziennikarze próbowali zapytać Macierewicza o zaplanowane na godz. 15 spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą.

„Dziękujemy najmocniej. Wszystkie inne kwestie w miarę upływu czasu” – odpowiedział szef MON.

PAP/RIRM

drukuj