CPK jest ograniczane, opóźniane i ma problemy z finansowaniem
Centralny Port Komunikacyjny ma kolejne problemy. Mniejszościowy inwestor nie ma pieniędzy na wkład w budowę. Doświadczeni inwestorzy z zagranicy, którzy mieli środki, zostali przez rząd premiera Donalda Tuska odrzuceni.
Pod koniec zeszłego roku Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło, że to spółka Polskie Porty Lotnicze będzie mniejszościowym inwestorem przy budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego w Baranowie.
– Polskie Porty Lotnicze stają się strategicznym partnerem spółki CPK – mówił Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.
Polskie Porty Lotnicze miały wnieść do projektu około 8 mld złotych. Teraz minister Maciej Lasek przyznaje w odpowiedzi na interpelację, że spółka włoży w budowę niewiele ponad 2 mld złotych. Były prezes CPK, Mikołaj Wild, ostrzegał przed tym od dawna.
– Nie ma fizycznej możliwości, aby Polskie Porty Lotnicze wyłożyły potrzebne 8 mld zł na realizację CPK, na objęcie udziałów w CPK – zauważył Mikołaj Wild, były prezes Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Przed zmianą władzy rząd PiS porozumiał się z dwoma zagranicznymi funduszami, które za mniejszościowe udziały w lotnisku miały sfinansować część jego budowy. Co ważne, miały już w tym doświadczenie. Lotniska we Francji, Portugalii czy USA, którymi zajmowali się wskazani inwestorzy, obsłużyły w 2019 r. prawie pół miliarda pasażerów.
– Niestety w ostatnim roku zrezygnowano z udziału tych inwestorów. Stwierdzono, że w ramach źle pojętej repolonizacji projektu, że to Polskie Porty Lotnicze będą tym inwestorem – zaznaczył Mikołaj Wild.
To kolejny krok rządu ws. CPK, który budzi wątpliwości ekspertów i opozycji. Mamy ogromne opóźnienie tej kluczowej inwestycji – mówił poseł Jarosław Wieczorek z PiS.
– Realnie to lotnisko mogło być już w 2028 roku. Dzisiaj się mówi, że to zmniejszone, ograniczone lotnisko będzie nie wcześniej niż w 2032 roku – zwrócił uwagę Jarosław Wieczorek, poseł PiS.
CPK jest ograniczane, opóźniane, ma problemy z finansowaniem. Sieć połączeń kolejowych do Polski regionalnej została zastąpiona szybkimi połączeniami między dużymi miastami. Tymczasem wszyscy kandydaci obozu władzy na prezydenta deklarują, że lotnisko w Baranowie musi powstać, a z nim szybka kolej i siatka połączeń. Tak o CPK mówi w kampanii Rafał Trzaskowski.
– Rząd Donalda Tuska przystępuje do realizacji CPK i bardzo się z tego cieszę – podkreślił Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta RP.
A tak o CPK Rafał Trzaskowski mówił przed siedmioma laty.
– Uważam, że to jest gigantomania przy tym, że będziemy mieć w ciągu dwóch lat lotnisko w Berlinie – akcentował Rafał Trzaskowski.
Około 60 procent badanych Polaków chce, aby CPK powstało. Trudno się więc dziwić, że nawet przeciwnicy projektu dziś go popierają – tłumaczył prof. Zbigniew Orbik.
– Chcą tego Polacy, co wynika praktycznie ze wszystkich sondaży, a politycy zabiegają o głosy wyborców, więc nie są skłonni do głoszenia opinii sprzecznych z opinią wyborców – mówił prof. Zbigniew Orbik, etyk, filozof polityki.
Budowę CPK zaproponował i realizował jej pierwsze etapy rząd Zjednoczonej Prawicy. Kandydat na prezydenta popierany przez PiS, Karol Nawrocki, chce przywrócić projekt do pierwotnej, szerokiej wersji.
– Likwiduje się nasze wielkie plany, marzenia i aspiracje, czyli CPK, który ma mieć dwie szprychy, a nie wszystkie szprychy – powiedział Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta RP popierany przez Prawo i Sprawiedliwość.
Karol Nawrocki zapowiedział, że jedna z jego pierwszych inicjatyw ustawodawczych będzie dotyczyła właśnie CPK.
TV Trwam News




