KPRP/Jakub Szymczuk

Prezydent A. Duda spotkał się z prezydentem Warszawy R. Trzaskowskim

Niespełna pół godziny trwało spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim. Prezydent Andrzej Duda  ponowił apel o budowanie koalicji polskich spraw.

Pierwsze zaproszenie pod adresem Rafała Trzaskowskiego prezydent Andrzej Duda wysłał już w wieczór wyborczy, po ogłoszeniu pierwszych, sondażowych wyników II tury głosowania.

– Chciałbym zaprosić Rafała Trzaskowskiego, żebyśmy sobie podali rękę i żeby uścisk dłoni zakończył tę kampanię – oznajmił Andrzej Duda.

Tak się jednak nie stało. Kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta nie pojawił się w Pałacu Prezydenckim. Zadeklarował, że przyjmie zaproszenie po podaniu oficjalnych wyników wyborów. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła wyniki głosowania, ale Rafał Trzaskowski nie miał czasu na spotkanie z głową państwa.

Oczywiście skorzystam z tego zaproszenia – zapewniał Rafał Trzaskowski.

Po 18 dniach doszło do spotkania w Pałacu Prezydenckim.

– Cieszę się bardzo, że prezydent przyjął wreszcie zaproszenie. Wyraziłem żal, że nie spotkaliśmy się wtedy – w wyborczy wieczór, kiedy zostały ogłoszone wstępne, sondażowe wyniki wyborów. Chciałem, żeby tamto spotkanie, niezależnie od tego, kto wygrał wybory, miało charakter pewnego symbolu i żeby stało się polską tradycją na przyszłość – mówił prezydent.

Rozmowa Andrzeja Dudy z Rafałem Trzaskowskim dotyczyła m.in. kwestii przeprowadzenia wyborów prezydenckich.

– Wyraziłem swoje stanowisko, że wybory nie były równe w związku z tak jasnym zaangażowaniem Telewizji Publicznej w jedną stronę – związaną z manipulacjami – oświadczył prezydent Warszawy.

Inne zdanie na ten temat ma prezydent Andrzej Duda. Obaj prezydenci po spotkaniu mówili natomiast o potrzebie zasypywania politycznych podziałów. Głowa państwa ponowiła apel o wspólne działania, tam gdzie jest to możliwe.

– Stwórzmy w najważniejszych polskich sprawach koalicję polskich spraw. Starajmy się spokojnie działać tak, aby w Polsce najważniejsze kwestie toczyły się w dobrym kierunku – proponował Andrzej Duda.

Rafał Trzaskowski po przegranych wyborach prezydenckich ma stać się twarzą ruchu społecznego, jaki powstaje przy Platformie Obywatelskiej. Częścią tego ruchu mają być samorządy. Dlatego w czwartek prezydent Warszawy przyszedł na spotkanie z gotowym projektem ustawy.

– Który polega na tym, żeby więcej dochodów z podatków trafiało w ręce samorządów. W związku z tym, że ubytki w dochodach były ostatnio bardzo duże – tłumaczył Rafał Trzaskowski.

Prezydent Andrzej Duda zadeklarował, że zapozna się z argumentacją, jaka została zawarta w projekcie ustawy.

Wicemarszałek Sejmu z Koalicji Polskiej Piotr Zgorzelski widzi w tym spotkaniu dobry krok w kierunku normalizacji i uspokojenia emocji społecznych.

– Zwłaszcza, że możemy przypuszczać, iż na 3 lata bez wyborów można zaplanować, że opozycja nie musi się z władzą tylko i wyłącznie bić, ale także próbować wspólnie rozwiązywać problemy – zaznaczył Piotr Zgorzelski.

Zdaniem politologa prof. Zdzisława Winnickiego, było to raczej spotkanie o charakterze kurtuazyjnym niż merytorycznym.

– To dobrze, że się odbyło, a że miało charakter właśnie kurtuazyjny, świadczy tematyka tego spotkania – mianowicie to, jak przygotować obchody rocznicy Powstania Warszawskiego. Inne tematy były w zasadzie poboczne – mówił prof. Zdzisław Winnicki.

Do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem stolicy Rafałem Trzaskowskim odniósł się również premier Mateusz Morawiecki.

– Cieszę się, że jest przestrzeń, by porozmawiać z każdym w ważnych sprawach dla Polski. By tam, gdzie polska racja stanu powinna wytyczać kierunki polityczne, żebyśmy potrafili rozmawiać pomiędzy sobą, pomiędzy różnymi partiami politycznymi – podkreślał szef rządu.

Zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski  nie ukrywają, że jest wiele rzeczy, na które patrzą zupełnie inaczej. Są jednak i takie kwestie, co do których są zgodni. Obu politykom zależy na tym, by polskie samorządy były silne.

TV Trwam News

drukuj