Coraz więcej zatrutych dopalaczami

W kraju rośnie liczba zatruć dopalaczami. Jak informuje jeden z dzienników, do maja było ich blisko 2,2 tys. To prawie tyle, co w całym ubiegłym roku. Wtedy liczba poszkodowanych wyniosła blisko 2,5 tysiąca osób.

Najwięcej zatruć odnotowały województwa łódzkie, śląskie, warmińsko-mazurskie oraz wielkopolskie.

Przed tym jak rząd Donalda Tuska wypowiedział wojnę dopalaczom, liczba zatruć sięgała 250 miesięcznie. Natomiast teraz dochodzi nawet do 600.

Po substancje sięgają już nie tylko nastolatkowie, ale i osoby starsze. Ta sytuacja pokazuje, że rząd PO-PSL nie radzi sobie z dopalaczami – mówi poseł Tomasz Latos, szef sejmowej Komisji Zdrowia.

– Nie da się poprzez nowelizowanie ustawy i dopisywanie kolejnych substancji skutecznie z dopalaczami walczyć. Trzeba uruchomić w większym niż do tej pory stopniu inspekcję sanitarną, policję, dać im instrumenty i walczyć, by nie dochodziło do tego typu zatruć, nieszczęść. Nie może być tak, że ludzie giną, lądują w szpitalach z ciężkimi zatruciami, a państwo jest bezsilne. To świadczy o słabości państwa – mówi Tomasz Latos.

Dopalacze najczęściej sprzedawane są w sieci oraz tzw. sklepach kolekcjonerskich.

RIRM

drukuj