Coraz więcej samorządów zadłuża się w parabankach

Samorządy zadłużają się w parabankach – alarmuje jedna z gazet. Rośnie liczba samorządów, które są w trudnej sytuacji finansowej i zabiegają o pożyczkę.

Eksperci szacują, że zadłużonych może być nawet 300 samorządów. Dodatkowy niepokój budzi fakt, że są to horrendalne kwoty. Tymczasem nikt nie kontroluje, gdzie gminy pożyczają pieniądze, a resort finansów nie widzi problemów.

Dr Marian Szołucha, ekonomista podkreśla, że w ostatecznym rozrachunku szkody odczują podatnicy.

– Zadłużanie jest dzisiaj za daleko posunięte i grozi destabilizacją systemu finansów publicznych całego kraju. Przypomnę jeszcze jedną rzecz, o której się rzadko mówi. Polska metodologia liczenia długu publicznego wyłącza z niego zadłużenie spółek komunalnych, czyli tych będących własnością jednostek samorządu terytorialnego. Gdyby to zadłużenie wziąć pod uwagę, dług samorządów, a w rezultacie dług publiczny Polski, byłby wyższy niż to się oficjalnie podaje – powiedział dr Marian Szołucha.

W ubiegłym roku jedna z gmin pożyczyła z parabanku 1 mln zł. Sprawą zajęła się prokuratura, która uznała, że decyzja burmistrza nie przyniosła gminie szkody.

RIRM

drukuj