Co z porozumieniem nuklearnym?
Iran usiadł do rozmów w sprawie porozumienia nuklearnego. Osiągnięcie porozumienia utrudnia niedzielny cyberatak na irański ośrodek wzbogacania uranu.
Rozmowy pokojowe z Iranem szły w dobrym kierunku. 7 kwietnia w Wiedniu pojawili się przedstawiciele z Chin, Rosji, Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Efekty spotkania były zadowalające dla dwóch stron. Jednak wszystko się zmieniło po niedzielnym ataku na ośrodek jądrowy, którego miał dokonać izraelski Mosad.
– Podjęliśmy decyzję o wzbogacaniu uranu do poziomu 60 proc. To odpowiedź na atak izraelskich służb na ośrodek w Natanz. Nie możesz spiskować przeciwko nam. Odetniemy ci rękę, gdy popełnisz przestępstwo – powiedział Hassan Rouhani, prezydent Iranu.
Wzbogacanie uranu jest również formą dodatkowej presji na Stany Zjednoczone, by zmusić je do powrotu do umowy z 2015 r. Amerykanie z kolei tłumaczą, że wycofają swoje sankcje dopiero wtedy, kiedy Iran podejmie konkretne działania pokojowe.
– Powrót do przestrzegania porozumienia nuklearnego z Iranem leży w naszym interesie i stabilności regionu, ale najpierw musimy się zająć działaniami destabilizującymi, które wciąż podejmują władze Teheranu – wskazał David Hale, podsekretarz stanu do spraw politycznych.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej potwierdziła, że Iran prawie zakończył przygotowania do wzbogacania uranu do poziomu 60 proc. To staje się bardzo niebezpieczne – zauważył politolog, dr Tomasz Teluk.
– Widać wyraźnie, że Iranowi zależy na takim ubogacaniu uranu, który mógłby posłużyć nie tylko do pokojowego wykorzystania energii jądrowej, ale także do budowy broni jądrowej – podsumował dr Tomasz Teluk.
Stąd zaniepokojenie społeczności międzynarodowej, która chce uniemożliwić Irańczykom te plany.
TV Trwam News




